Kochani!
Jako jeden z patronów medialnych książki Magdaleny Ludwiczak "Tęskniąc w obie strony" mam przyjemność ogłosić konkurs patronacki, w którym macie możliwość wygrać jeden egzemplarz papierowy oraz dwa e-booki powieści. Zadanie konkursowe trudne nie jest, znając Waszą kreatywność problemu Wam nie sprawi.
Od razu zaznaczam, że interpretacja dowolna.
Zasady konkursu:
Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga, zaś sponsorem nagród jest Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
• Konkurs przeprowadzany jest na terenie Polski
• Konkurs trwa od momentu opublikowania postu konkursowego do dnia 08.10 b.r. do godziny 23.59
• Uczestnikiem może być każda osoba pełnoletnia, która w razie wygranej będzie mogła podać polski adres do wysyłki
• Należy w komentarzu pod postem kreatywnie odpowiedzieć na pytanie zadane w poście konkursowym. Opowiedzcie o swojej tęsknocie. Napiszcie za czym, a może za kim tęsknicie. Interpretacja tematu dowolna.
• Wygrywa osoba, której odpowiedź najbardziej przypadnie do gustu autorce książki oraz organizatorce konkursu. Uczestnik przyjmuje do wiadomości, że wybór zwycięzcy jest czysto subiektywny i nie każdy musi się z nim zgodzić
• Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu, a zwycięzca ma 48h na zgłoszenie się w wiadomości mailowej na adres stokrotka954@wp.pl, po tym czasie nagroda przepada
• Wysyłka nagród odbędzie się za pośrednictwem Poczty Polskiej w ciągu 7 dni od otrzymania danych adresowych
• Biorąc udział w konkursie uczestnik potwierdza że zapoznał się i akceptuje niniejszy Regulamin
• Nagroda przedstawiona jest na poniższym zdjęciu, w jej skład wchodzi: jeden egzemplarz papierowy książki i dwa e-booki
• Brak możliwości wymiany nagrody na równowartość pieniężną
• Brak możliwości przenoszenia nagrody na kogoś innego
• Zwycięzca ponosi odpowiedzialność za dostarczenie danych niezbędnych do prawidłowego doręczenia nagrody: tj. imię i nazwisko, adres do korespondencji - informacja ta jest przetwarzana jedynie na potrzeby wysyłki nagrody, nie jest przechowywana ani udostępniana nikomu. Po potwierdzeniu otrzymania nagrody przez Laureata - dane te są usuwane.
• Wzięcie udziału w Konkursie jest równoznaczne z zaakceptowaniem niniejszego Regulaminu
• Uczestnik oświadcza, że jest właścicielem praw autorskich do pracy konkursowej i że powstała ona na potrzeby niniejszego Konkursu. Wykrycie plagiatu lub powtórnego użycia pracy jest równoznaczne z dyskwalifikacją Uczestnika
• W kwestiach nieuregulowanych tym regulaminem zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego


Tęsknie za oczu twych spojrzeniem , za ręki zbliżeniem , za uśmiechem twym czułym tęsknie i tęsknota mnie otacza . Ale czy w obie strony tęsknota jest , czy ona do mnie wraca ? Czy ty tęsknisz choc troche za cisza co nas otacza , za chłodem ktory przejmuje A wiec powiedz mi prosze , czy ta tęsknota tak samo smakuje ?
OdpowiedzUsuńPrzesyłam mały jesienny tryptyk zrodzony z tęsknoty
OdpowiedzUsuń***
Odkurzyłam z niedopowiedzeń
myśli moje,
przetarłam zamglone mrzonkami
oczy,
wywabiłam z umysłu
plamy wspomnień,
zdezynfekowałam serce...
- jesienne porządki
po lecie
z Tobą
na horyzoncie.
***
Tkam codzienność
ze słodko-gorzkich wspomnień,
rozwijam całun zapomnienia,
by otulić Twój obraz,
a potem rozdrapuję rany
i chcę wrócić do początku...
do dnia,
w którym zapragnęłam dotknąć Cię
myślami.
***
Ślady Twych słów
w mojej głowie,
jaskrawe migawki
przelotnych spojrzeń,
nic nie mówiący uśmiech
i jeszcze
wspomnienie pragnienia,
o którym nie mogę zapomnieć -
to kokon,
w którym przeczekam do wiosny.
Nie wszystkie tęsknoty są romantyczne...
OdpowiedzUsuńPrzez pewien czas pracowałam za granicą i wówczas odczuwałam ogromną tęsknotą za Polską. Marzyłam o bałtyckich plażach, mazurskich jeziorach i tatrzańskich szczytach. Ale najbardziej dojmująca była tęsknota za polskim jedzeniem. Przychodził taki moment, kiedy nawet wyszukane egzotyczne smakołyki przegrywały z uporczywymi myślami o chrupiącym chlebie, świeżym maśle i białym serze, jakiego nie ma nigdzie indziej na świecie. Potem dołączały do tych marzeń polskie dania: pierogi, bigos, rosół... Zrozumiałam, że brakuje mi rzeczy, na które w Polsce w ogóle nie zwracałam uwagi, ponieważ były zawsze dostępne.
Oczywiście czasami przyjeżdżałam na urlopy i wówczas miałam okazję się przekonać, że to była tęsknota w obie strony. Kiedy tylko wchodziłam do sklepu, wszystkie produkty spożywcze wołały: "Kup mnie! Kup mnie!" - zupełnie jakby one też za mną tęskniły. No i spełniałam ich prośby.
O tym, jakie były efekty, to już chyba nie muszę pisać...
Pozdrawiam,
Emka
Moja tęsknota ma wiele odsłon. Czasem tęsknię wprost...do męża, który pracuje za granicą, albo do córki kiedy nie ma mnie długo w domu. Ta tęsknota ma zapach miłości i przywiązania. Kojarzy mi się z aromatem wypitej razem kawy, z zapachem wspólnego obiadu i razem obejrzanego filmu. Czasem tęsknię za domem rodzinnym. Często kiedy są święta przypominają mi się momenty z dzieciństwa. Wtedy tęsknota ma zapach jabłek i pomarańczy, które zawsze gościły na stole. Zapach choinki i siana pod obrusem to takze zapach mojej tęsknity za domem. Czasem moja tęsknota to potrzeba obcowania z przyrodą. Podziwiania widoku zachodu słońca, kojącego zapachu jesiennych liści, śpiewu ptaków czy szumu fal. Innym razem tęsknota przybiera kształt książki i obcowania z literaturą. Uwielbiam zamknąć się w świecie słów i szelestu kartek. Moja podróż w krainę książek to takze rodzaj tęsknoty...za podróżami, za innym światem, za innymi problemami, za przyjaźnią ... czasami tęsnię też za wolnością, takim obcowaniem w przestrzeni, byciem tu i teraz...bez obowiązków, zmartwień, za radością chwili...bo promyk słońca wyszedł zza chmury, bo ptaszek złapał w dzióbku kawałek słomki, bo listek wiruje w tańcu zgrabnie i lekko jak baletnica... moja tęsknota odsłania potrzebę bliskości i miłości do otaczającego mnie świata. Pozdrawiam Anna Bednarek
OdpowiedzUsuńTęsknię żeby być małym dzieckiem -nie mieć zmartwień, kredytu na głowie, pracy. Tęsknię za beztroskim czasem, ganianiem po łące, za berkiem i klasami,za strzelaniem z luku zrobionego przez dziadka. Tęsknię za pieczonym chlebem babci i powidłami z mirabelek mamy,za ciepłym mlekiem prosto od krowy.
OdpowiedzUsuńTęsknię za wolnością, bezproblemowością, tym luzem, które posiadają jedynie dzieci!
OdpowiedzUsuńWkroczyłam w dorosłe życie, planuję ślub, pracuję, dosięgły mnie problemy życia codziennego. Trzeba mieć na opłaty, na życie...
Kiedyś naszym największym problem było, gdzie będzie baza, że Pani zadała trzy zadania z matematyki i czy wyrobię się na wieczorynkę!
Zmienił się wiek, ale zmieniły się też czasy...
Wszyscy pędzimy w życiu, nie mamy chwili wolnej, aby posiedzieć i nacieszyć się swoją rodziną, ich obecnością, spokojnie porozmawiać i pójść na spacer!
Każdy za czymś goni...najczęściej za materialnymi dobrami!
Tęsknię za spokojem, wolnym życiem, gdzie nie muszę ciągle się gdzieś spieszyć, mogę usiąść docenić piękno przyrody, przytulić rodziców i powiedzieć jak bardzo ich kocham!
Na to zawsze brakuje nam chwili, brakuje odwagi, a później żałujemy, że nie mamy okazji im już tego powiedzieć!
Tęsknię za beztroskim życiem i u boku rodziców ich obecności i bliskości! Tęsknię za czasami, kiedy jeździliśmy na wycieczki rowerowe całą rodziną, chodziliśmy na grzyby, wspólni wyjeżdżaliśmy na weekendy! Tęsknię za czymś, co kiedyś było normalne i nie doceniałam, że jest tak cudowne!
Najgorszą tęsknotą jest tęsknota za dzieckiem, kiedy usłyszysz, że nie możesz mieć dzieci.
OdpowiedzUsuńTo chyba jest największa tęsknota, której nie idzie sobie wyobrazić, z którą nie idzie sobie poradzić.
Tęsknota to jedno z najgorszych uczuć.
OdpowiedzUsuńTęsknię za kimś, kim kiedyś byłam.
Tęsknię, za tą sobą, która nie nienawidziła wszystkich dokoła.
Tęsknię, za tym, kiedy nie miałam jeszcze anoreksji.
Tęsknię, za dawną sobą. A może tylko siebie oszukuję. Może nigdy taka nie byłam. Może moja tęsknota jest pragnieniem tego, jaką chciałbym być.