Ilość stron: 189
Bez wątpienia góry mają w sobie niezwykle magiczną moc i prawdę niesie motto zamieszczone na okładce książki – każdy kto był tu raz, chce wrócić. To nie tylko walory estetyczne, krajobraz, ale też inne powietrze sprawia, że w górach człowiek nabiera dystansu do życia, zagłębia się rzewniej w refleksję nad wrażliwością tej magii i pewnej szczypty tajemniczości. Nie pierwszy, ale i nie ostatni raz zabieram Was w podróż szlakami nieodkrytych zakątków Bułgarii, do których nie zaglądają oferty i kolorowe prospekty oferowane biura podróży. Skarlet i Albert wydobywają całą esencję ze swych wojaży, odkrywając przed czytelnikami, miłośnikami niezapomnianych podróży ciekawostki, okraszając je legendami, czy zwyczajami, dla nas ludzi zachodu często dziwnych, nieoczywistych.
A wszystko to na tle dziewiczej, niczym nieskażonej natury, przechytrzającej cywilizację często skrytymi zakątkami, nienaruszonymi przez człowieka. Bułgarzy nieco inaczej pojmują definicję powiedzenia „spiesz się powoli”. Dla nich czas zatrzymuje się w ciągu dnia na celebrację każdej chwili, w której jest miejsce dla bliskich. I myślę, że tego właśnie powinniśmy się od nich uczyć skrupulatnie wcielając w życie.
„Ludzie są tu przesądni, wierzą w magię ziół i zwyczajów przodków. Kochają swoją muzykę, tańce, są bardzo towarzyscy, uwielbiają świętować. Posiadają też umiejętność odłożenia problemów na jutro, podarowania sobie czasu na relaks i spędzenia go w gronie przyjaciół.”
Skarlet i Albert zabierają nas w Rodopy, rozpościerając przed nami obrazy tego niezwykłego pasma górskiego, z wszelkimi jego przynależnościami – legendami, wierzeniami, czy zwyczajami, z jakimi przez pokolenia wrastali w te ziemie mieszkańcy, stanowiąc element intrygującej mozaiki – religii, kultury.
„W czasie wędrówek poznajemy legendy ciągle żywe,
przekazywane od wieków z ust do ust, ubarwiane przez kolejnych opowiadających. Turysta doświadcza tu uczucia przenoszenia się w czasie w obszarze historycznym i kulturowym. Wędrując śladami Traków dotrzemy do skalnych grobów, miejsc kultu usytuowanych zwykle na wzniesieniach, z których roztacza się fantastyczny widok na Rodopy.”
Autorzy bardzo precyzyjnie skupiają się na historii miejsc, do których zaglądają, nie szczędząc nam najistotniejszych faktów związanych z mentalnością ludzi, trudną, często tragiczną historią. Rodopy to miejsce, w którym przeszłość ściera się z teraźniejszością, tworząc kontrasty urzekające obcych, zaglądających do nich turystów.
„Magiczne góry” dzięki cudownym autorom przenoszą nas w świat zupełnie inny od naszego. Owszem, mnóstwo elementów mamy wspólnych, ale wiele nas jeszcze różni. Elementarnym z nich jest pośpiech. Dla Bułgarów wielce zadziwiający i niezrozumiały. Ta książka, to nie jest zwykły poradnik, czy podręczny biuletyn informacyjny, to przede wszystkim piękna, niesztampowa opowieść o kraju, w którym życie toczy się specyficznym rytmem i klimatem, pełen orientalnych zapachów, smaków, ziołowych mikstur, czy kawiarnianych aromatów celebrując każdą chwilę.
Polecam!
![]() |
| Pozycji nie tylko patronuję, ale też rekomenduję :) |
Za egzemplarz dziękuję Autorom :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz