13 października 2017

„Noc perseidów” Edyta Świętek. O prawdziwym życiu, zabłądzeniu...





Wydawnictwo Replika
Ilość stron: 319


Już dawno miałam w planach zapoznać się z twórczością autorki. Mój czytelniczy apetyt podsycały pozytywne recenzje książek autorki oraz klimatyczna okładka. Cieszę się, że miałam przyjemność poznać choćby tę jedną, domyślam się, że i kolejne są równie dobre, jak ta. Wydawałoby się, że autorka stworzyła prostą, niebanalną powieść o miłości. Tymczasem w drugiej warstwie tej opowieści tkwi cała życiowa mądrość i autentycznie przedstawiona zaściankowość prowincji, w której żyją bohaterowie.

Dwie rodziny, dwa podobne światopoglądy, bo pewne wartości i wychowanie wynosi się z domu, a te przechodzą w tym wypadku z pokolenia na pokolenie. Autorka stworzyła model dwóch różnych rodzin, ale z wyraźnym nakreśleniem ich przynależności do wsi i wszelkich tradycji rodzinnych. Sawczukowie i Juszczykowie sąsiadują ze sobą i dwójkę z ich dzieci połączy coś więcej niż płot graniczny. Wydaje się, że Tomasz od zawsze kochał Emilkę. Sposobność, by tę miłość okazać nadarzy się w dorosłym życiu. Tomek ma szansę na to, by wieść karierę prawniczą, Emilka jest skromna, pracuje w sklepie. W pewnym momencie Tomasz zapragnie czegoś więcej. Potrzeba większej aktywności i pewnych zmian oraz pokusa czegoś diametralnie innego stanie się preludium jego wielkiego upadku. Jak to w życiu, kiedy nie docenia się tego, co się ma.


Edyta Świętek autentycznie nakreśliła swoich bohaterów oraz wątki zmuszające nas do głębszej refleksji. To nie jest lukierkowa powieść o szczęśliwej miłości. To zdecydowanie opowieść o jej różnych odcieniach. O tym, że bywają w życiu momenty, kiedy pokusy wyłaniające się zza rogów stają się silniejsze i wygrywają w naszej gonitwie za pychą i przepychem. To także obraz prozy życia, w której występuje wiele elementów podobnych do naszego życia, które przecież nie składa się tylko z pozytywów, czy w samych pastelach namalowanych krajobrazów. Momentami wyłania się z niej gorzka prawda o ludzkiej naturze. Przykra, ale prawdziwa.





Swoich bohaterów autorka wystawia na życiowe próby, plątając im losy. Używa prostego, momentami ciętego języka, odważnie buduje sceny miłosno – łóżkowe, zapewniając czytelnika, że to przecież coś najzupełniej normalnego, porusza ważne tematy: zdrady, odrzuconych uczuć, zawiedzionych nadziei, ale dodaje też to tego wszystkiego szczyptę magi, pełnej spadających gwiazd i wpatrzonych w nie z równie silną ufnością oczy, że marzenia kiedyś się przecież spełnią.


„Noc perseidów” Edyty Świętek to opowieść o miłości, w której nie brakuje pikanterii, słodyczy, ale też gorzkich podsumowań prowadzących w konsekwencji do samotności. Autorka pokazuje prawdziwe życie, nie koloryzuje, nie ubarwia. Stosuje odpowiedni dla mieszkańców wsi język, pokazuje ich życiowe wartości, światopoglądy. Zmusza do głębszej refleksji i przede wszystkim maluje obraz spełniających się po drodze marzeń, nadziei gdzieś wcześniej nakreślonych w dziecięcej wyobraźni.

Szczerze polecam!


Za egzemplarz dziękuję:








2 komentarze:

  1. Lubię takie z pozoru proste historie z drugim dnem, a twórczości autorki jeszcze nie znam więc wiem juz czego szukać przy okazji kolejnej wizyty w bibliotece

    OdpowiedzUsuń