Wydawnictwo Novae Res
Ilość stron: 488
Przedpremierowo
„Życie tworzą zazwyczaj z pozoru nic nieznaczące wydarzenia, które połączone w jedną całość, dają obraz wyjątkowy, bo niepowtarzalny. Sztuki, która polega na dobrym wyborze, w znacznej mierze nie da się wyuczyć, a tym samym w logiczny sposób wyjaśnić. Podejmując decyzje, opieramy się zazwyczaj na intuicji, nazywanej często „szóstym zmysłem.”
Są takie momenty w życiu, kiedy nasz poukładany, stabilny świat zostaje wywrócony do góry nogami, a przeszłość swoje niedomknięte drzwi zaczyna otwierać jeszcze szerzej, by stanąć tuż obok nas i swym oddechem przypominać nam o swojej obecności, bo od niej nie można się odciąć, jak kuponu z ekstra bonusem na teraźniejszość. Janusz Kamil Gajdemski świetnie pokazał, że wystarczy jeden tajemniczy telefon, by stanąć twarzą w twarz z dawnymi demonami i niezdecydowaniem, które chwiejnie przekreśla to, na co można pracować całe życie. Autor nie szczędzi nam kaskady emocji, które na przykładzie głównego bohatera wywołują skrajne odczucia i powodują, że z czasem zaczynamy się zastanawiać, jaki on jest naprawdę.
Blizny w powieści Gajdemskiego mają charakter symboliczny, co oznacza, że mają tendencję do otwierania się i sączenia dawnych zaszłości. Jan Dobrzyński jest postacią bardzo charakterystyczną, która wywołuje w nas sprzeczne emocje. Raz wzbudza zrozumienie, innym szok i próbę przełożenia jego popadania ze skrajności w skrajność na sytuacje, w jakich się znalazł. Kiedy poznajemy głównego bohatera jest on w stabilnym związku małżeńskim z Samantą oraz debiutantem literackim. Jeden telefon rujnuje świat nie tylko Janka, ale i jego żony.
Retrospekcja czasowa przenosi nas do czasów licealnych i studenckich Janka. Autor wykreował go, jako niestabilnego emocjonalnie i uczuciowo nastolatka. Kochliwy, zafascynowany kobietami. Pierwsza miłość bez wzajemności, pierwsze dorosłe decyzje, pierwsze trudności i wybory, które zdecydowanie ważą losy przyszłości. Czy faktycznie Samanta jest odpowiednią kobietą, która ma iść przy jego boku przez resztę życia?
„Los i tak lubi płatać nam figle. Nie liczy się dla niego nic poza z góry wytyczonym planem.”
Gajdemski funduje swoim czytelnikom wiele odczuć podczas lektury. O ile, Janek jest bohaterem numer jeden, o tyle z czasem można dostrzec pewne zależności i ważność wszelkich osób, które przewijają się obok niego. Autor nakreślił ich sylwetki zdecydowanie, sprawiając, że zapadają nam w pamięć na długo. Język powieści jest czytelny, przejrzysty, a jednocześnie bardzo epicki, refleksyjny, wiele w tekście jest mądrych cytatów, stanowiących skarbnicę myśli przewodnich, które wytyczały autorowi szlak, jakim wiódł swoich bohaterów i fabułę opartą na autentycznym życiu.
„Życie w ogóle jest przewidywalne. Wiadomo, że będzie ciężko, że od czasu do czasu będzie bolało. A może inaczej – od czasu do czasu nie będzie bolało. Wiadomo też, jak i gdzie każdy z nas skończy. Życie nie lubi nudy, jest nieprzewidywalne. Robienie nam niespodzianek jest jego ulubionym zajęciem...”
Zaskakujące zakończenie i elektryzujące wątki pozwalają na chwilę głębszej refleksji, zamyślenia. Autor, jako debiutant stworzył wyjątkową opowieść, która wzbudza w nas skrajne emocje i wiele pytań, które nie zawsze muszą znaleźć odpowiedź. Blizny w powieści Gajdemskiego mają charakter metaforyczny, ale autor pokazuje nam, że każdy z nas nosi w sobie podobne i co jakiś czas sączy się z nich uśpiona zadra z przeszłości.
Książka, którą trzeba przeczytać!
Szczerze polecam!
Na okładce znajdziecie moją rekomendację
Za możliwość zapoznania się z tekstem przed premierą oraz rekomendację, dziękuję:




Chciałabym przeczytać tę książkę, może mi się spodobać. ;)
OdpowiedzUsuńjak dla mnie ta książka nie jest warta uwagi, jeden wielki chalos, szkoda na nią czasu.
OdpowiedzUsuń