Kochani!
Bardzo się cieszę, że cykl rozkręcił się na dobre, pokazując zróżnicowane spostrzeżenia na temat współczesnej polszczyzny, języka polskiego, słów, literatury. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo przecież jesteśmy ludźmi różnych gustów, spostrzeżeń itp.
Dzisiaj odcinek przeznaczony osobie, która obserwuje mój blog - czytelniczki i twórczyni zarazem. Skromnej, odważnej, bardzo konkretnej. Liczne nagrody i wyróżnienia pokazują, iż jest twórczynią z sercem otwartym na poezję. I to mnie cieszy, chociaż poezja jest dzisiaj gatunkiem wymierającym.
KAROLINA MARIA GREGORCZYK urodzona w 1982 r. w Wolsztynie. Poezję pisze od 2002 r, Doskonali swój warsztat poetycki biorąc udział w licznych konkursach poetyckich i literackich jak :
- KONFRATERNIA POETYCKA "BIESIADA" w Piastowie - zdobywając wyróżnienie w Turnieju Jednego Wiersza (2012 r.)
- OŚRODEK KULTURY "ARSUS" w Warszawie - zdobywając wyróżnienie w konkursie literackim im. Zbigniewa Jerzyny (2012 r.)
![]() |
| Zdj. nadesłane Z prywatnego albumu autorki |
- Pierwsza Edycja Ogólnopolskiego KONKURSU POETYCKIEGO pt. "To, co mi w duszy gra" w Warszawie - zdobywając wyróżnienie (2013 r.)
- Międzynarodowy Konkurs "TAKĄ CIĘ KOCHAM, MOJA POLSKO" w Warszawie - zdobywając II miejsce
- Dyktandzie Warszawskim
- XII Ursynowskim Dyktandzie
Przyjechała do Warszawy za chlebem i osiadła w niej na stałe, znajdując przy okazji męża. W wolnym czasie czyta książki, także psychologiczne. Obecnie pracuje nad książką o tematyce rodu królewskiego.
Życzę, jak zawsze przyjemnej lektury!
Co rozumiesz pod pojęciem „kultura słowa”?
Sposób wyrażania się, brak wulgaryzmów.
Pisarz swoje dzieło musi napisać w taki sposób, aby czytelnika zachęcić do przeczytania.
Czym dla Ciebie jest – słowo? Czy masz jakieś swoje ulubione?
Słowo – narzędzie w rękach pisarza.
Moje ulubione – nazajutrz, używam go często podczas pisania
Jak Twoim zdaniem zmienia się język literacki? Czy ta zmiana zmierza w dobrym kierunku?
Język literacki zmierza w złym kierunku, jest pełen wulgaryzmów, jak napisałam niżej. Sporo też ludzi zaczęło pisać książki, a niektóre z nich są tak beznadziejne, że nie wiadomo, czy ktokolwiek po nie sięgnie i nie chodzi o sam wygląd książki – okładkę itp. tylko o samą treść w nich zawartą.
Co myślisz o wulgaryzmach, potoczności słownej stosowanej coraz częściej w książkach?
Nie powinno się stosować wulgaryzmów w książkach, powinno się jednak zachować kulturę osobistą. Wulgaryzmy mogą niektórych czytelników nawet zniechęcić do czytania.
Czy o współczesną polszczyznę można być spokojnym?
Uważam, że o współczesną polszczyznę nie można być spokojnym, gdyż za dużo jest „przemycanych” słów z obcego języka.
A teraz spróbuj „naprędce” wymyślić krótką historyjkę, która zaintryguje czytelników - w myśl tytułu projektu. O czym ona będzie, czy to zmyślona, czy autentyczna, to zależy od Ciebie.
Powodzenia!
O czym ty myślisz człowieku...
...kiedy bierzesz do ręki książkę współczesnego pisarza, co myślisz?
Mnie to trochę przeraża, kiedy ludzie bez przemyślenia postanawiają napisać książkę, bo mają akurat taki kaprys i pieniądze, dzięki którym można wydać tysiące egzemplarzy. Bardzo często okazuje się ona zwykłym kiczem literackim, pełnym wulgaryzmów. A gdzie pięknie „ubrane” słowa towarzyszące poezji, pełne uniesień, uczucia, delikatności i przede wszystkim taktu i estetyki wypowiedzi? Czy ktoś w ogóle jeszcze czyta poezję, czy ktoś się nią zachwyca?
Pogoń za pieniądzem zatracił jej piękno i delikatność. Nie potrafimy tak pięknie ze sobą rozmawiać, a potem się dziwimy, że „wychodzą” spod ręki pisarza takie beznadziejne książki, a my czytamy ten chłam.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz