Wydawnictwo Czwarta Strona
Ilość stron: 224
Nowość wydawnicza
Po raz drugi Agnieszka Lis urzekła mnie swoim talentem pisarskim, z którego ewidentnie emanują znakomicie wykreowani bohaterowie, którym autorka przygląda się od strony psychologicznej oraz głęboka refleksja nad poruszanym przez Nią tematem. Jeśli ktoś myśli, że skromna objętość tekstu nie oddaje takiego ładunku emocji, jest w dużym błędzie. Nie potrzeba pisać obszernych tomów, by wydobyć z nakreślonej przez siebie opowieści sedno i ważne aspekty, często dotykające zwykłego, codziennego życia. Poza tym, narracja epistolarna, w dodatku pisana oczyma mężczyzny, to już absolutna rewelacja!
„Samotność we dwoje” to powieść, która dotyka drażliwych tematów, w dodatku nie tracących na aktualności. Rozstania po kilku latach małżeństwa, samotność w związku, to tylko niektóre, do tego dochodzi jakiś wewnętrzny niepokój i nieumiejętność prowadzenia nawet zwykłej rozmowy, napięcia między małżonkami. Adam z Mają byli przykładem dla wielu par na związek niemal idealny. Przyszedł jednak dzień, w którym Adam postanowił odejść od żony. Co może nas zaskoczyć, to bezpretensjonalność Mai. Wspólny wyjazd do Chorwacji ma być ostatnim w ich wspólnym życiu. Sytuacja nie do pozazdroszczenia, trudna, nie pozbawiona emocji. Adam balansuje w pewnym momencie na bardzo grząskim gruncie. Okazuje się, że ma już na swoim koncie skoki w bok, a jego kochanką zostaje Beata, siostra najlepszego kolegi. Coś jednak dręczy mężczyznę. Poczucie winy? Chęć naprawy rozpadającego się właśnie małżeństwa?
Beata nie należy do kobiet, które łatwo odpuszczają. Z czasem dowiemy się, kim kobieta jest naprawdę, jaką kryje przeszłość. Zaskakujące okażą się te zwierzenia. Przyznam, że momentami porażała mnie głupota i niezdecydowanie Adama, lakoniczność Mai. Miałam ochotę wskoczyć w fabułę i potrząsnąć nimi wszystkimi. Życie trojgu bohaterom przyniesie ogrom rozczarowań, nadziei i niespodzianek. Próbowałam zrozumieć każdego z nich, nie rozliczać, nie być sędzią, czy układać w jakieś szufladki. Każdy z tych bohaterów ma jakieś swoje wady, zalety, pragnienia, wewnętrzne rozterki, niepokoje, może stać się naszym przyjacielem, albo wrogiem, kimś, kogo można pokochać, ale też znienawidzić.
Agnieszka Lis wykazała się wrażliwością, spostrzegawczością i znakomitą formą swojego pióra. Nakreśliła bardzo charakterystycznych bohaterów, skupiając się na ich psychologicznych aspektach, pokazując ich wady, zależności, słabości. Niczego nie ubarwiła. To opowieść o bardzo sugestywnych emocjach, zagubieniu na własnych ścieżkach. Fabuła opowieści intryguje szczególnie epistolarną narracją pisaną z perspektywy mężczyzny, epickim językiem powieści, znakomitymi dialogami, intrygującymi opisami. Cieszę się też, że autorka tak rozwiązała wszystkie wątki, byśmy mogli jednak poznać ich kontynuację, urwaną w tak istotnym momencie. Dla mnie rewelacja! Szczerze polecam, powieść zostanie z Wami bardzo długo!
Za książkę dziękuję:


Intrygujący i sprzeczny tytuł, choć w dzisiejszych czasach tak obecny w życiu :)
OdpowiedzUsuńNie, nie, tytuł jest idealny :)
Usuń