Wydawnictwo Widnokrąg
Ilość stron: 48, oprawa twarda
Bardzo sugestywna opowieść do szerszych i konkretnych dyskusji z dzieckiem nie tylko na temat marzeń, chęci pragnienia bycia kimś zupełnie innym, ale przede wszystkim o rodzinie i o tym, jak z wielkiej miłości rodzą się dzieci. Remek jest najstarszym synem Lucynki i Wirgiliusza. Jak każde dziecko pragnie być kimś innym, a nie ślimakiem. Marzy, by stać się inną postacią. Bardziej kolorową, dziwną, bardziej szaloną.
To doskonały pretekst do rozmowy z dzieckiem na tematy, o które prędzej czy później zapyta, poruszy. Nawet dzieciom zdarzają się chwile, w których chciałby być kimś obcym, kogo dobrze nie zna, kto w danej chwili mu zaimponował. To świetna okazja, by konwersować o wszystkim, co nas nie dotyczy, ale jakoś wewnętrznie porusza. Ślimak Remek zrozumie, co dla niego jest najważniejsze.
Książeczka, obok wartości merytorycznej i przesłania zawiera wiele afektywnych ilustracji w wykonaniu samej autorki oraz lapidarne, kilkuwersowe teksty, które mogą posłużyć dzieciom do samodzielnego czytania. Przejrzyście, czytelnie, bez krzykliwości, przesadzonej barwności. Zgrabnie i z wyczuciem. Na nas zrobiła duże wrażenie. Syn wręcz domaga się kontynuacji tej pięknej historii. Szczerze polecamy!
Za książeczkę dziękuję:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz