Wydawnictwo Replika
Ilość stron: 303
Nowość wydawnicza
Piękna, wzruszająca i poruszająca opowieść, pełna emocjonalnych zakrętów, afektywnych wątków, które w dwóch płaszczyznach fabuły przeplatają się czasowo. Już od pierwszych wersów, pierwszej, niezwykle istotnej sceny otrzymujemy historię niebanalną, pełną niedopowiedzeń, niejednoznaczności. Historię, która w przede dzień wojennej zawieruchy budzi skrajnie różne emocje, stawia pytania, ale nie kreśli żadnych odpowiedzi. Historia, która wzrusza plątaniną uczuć, ścieżek losu i wszelkimi zawiłościami, które mają swoją szansę na rozsupłanie dopiero dekady później.
Twórczość Ewy Formelli jest mi poniekąd znana, tym ochoczo przeczytałam „Listy do Duszki”. Jestem pozytywnie zaskoczona, z jaką zręcznością autorka buduje napięcie, stopniując je od samego początku. Pisze prosto, a dzięki sugestywności i plastyczności opisów czytając wchłania się tę historię z przejęciem. Formella nie szczędzi nam żadnych afektów. Kilka płaszczyzn czasowych ścierających się ze współczesnością dają nam poczucie, jakby uczestniczyło się we wszystkich tych wydarzeniach namacalnie. Bohaterowie to postaci autentycznie nakreślone, z całą paletą cech charakteru. Działają pod wpływem impulsów, wzbudzają nasze zaufanie, popełniają błędy, dokonują rozrachunków. W drugiej warstwie fabuły zaś otrzymujemy cudowną podróż po Gdańsku. Urokliwą, klimatyczną, pełną specyficznej atmosfery.
Takie powieści lubię! W których smutek przeplata się z radościami dnia codziennego. Gdzie wyrzuty przeszłości zatrzymują na chwilę rzeczywistość. „Listy do Duszki” wyzwalają mnóstwo emocji, poruszają głębią tematyki - koligacji i trudnych relacji, niezrozumiałych splotów losu, który odzyskuje rezon po długim, długim czasie. Znakomita! Szczerze i bardzo polecam!
Za książkę dziękuję:



Czuję, że ta książka mnie urzeknie. 😊
OdpowiedzUsuńJestem tego pewna! Pozdrawiam 😊
UsuńDziękuję, wzruszyłam się 💖
OdpowiedzUsuń❤💕
Usuń