17 września 2018

Przez pryzmat samotności – Agnieszka Świderska





Warszawska Firma Wydawnicza

Ilość stron: 66

Nowość wydawnicza



„Z puzzli dnia układam swe życie

Wciskam klocek do klocka z przodu i z boku,

Wpisując słowa w kalendarz roku.

Tych kloców za mną już nie ma,

Nie będzie też wspomnień obłoków,

Bo każdy dzień i każda godzina

To inny jest klocek roku. 

[...]”



Poezja rodzi się z nadzwyczajnej wrażliwości. Poeta odczuwa rzeczywistość przez pryzmat mocniejszych barw, rozdzielając warstwy każdej powierzchni z niezwykłą precyzją. Nic dziwnego, że poezja nosi w sobie znamiona indywidualnych doznań. Każdy bowiem, to odosobniona część pewnej całości, składowa pośrednich afektów. Autorka owego tomiku opisuje swój świat przez pryzmat jednego z najwięcej dostarczającego nam emocji, poczucia samotności. Tomik uważam za niezwykle osobisty, z sinusoidą uczuć.


Samotność to nie tylko stan duszy, ale także poczucie świadomości psychicznej. Osobistej, ale i samotności wśród tłumów: „Chodzę bocznymi ulicami świata./ Nie widzę człowieka./ Nie spotkam./ Nigdy nie zobaczę./ Nie dotknę./ Chodzę bocznymi alejami miasta. [...]”. Samotność to chęć bycia kochanym, dostrzeganym, rozumianym. Samotność to rozmyta rzeczywistość, stłumiona codziennością, przewijającymi się kadrami powtarzalności: „Wyrzuciła kilka kartek z kalendarza,/ Czarną plamą zabrudzony/ W jego miejsce powiesiła/ Stary obraz zakurzony./ A w ogrodzie posadziła/ Nowe kwiaty dla przyszłości. [...]”


W tych wierszach pełno metaforycznych uniesień, wzlotów enigmatycznych, obrazów o życiu bezpośrednio, z konkretnymi przykładami. Z tych wierszy budzi się nostalgia, sentymentalizm. Poetka dotyka delikatnych sfer życia. Pisze o nim wzniośle, ale pochyla się też nad przemijalnością. Mówiąc wprost o umieraniu, budząc w nas pewien rodzaj tęsknoty za tym, co już było, przywołując wspomnienia. Jest też o potrzebie miłości, najpiękniejszych uczuciach. Jednym słowem, o życiu. W myśl przysłowiowego „Bo nic co ludzkie nie jest mi obce”. Szczerze polecam!



Za tomik dziękuję:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz