06 grudnia 2017

„Co robi język za zębami? Poprawna polszczyzna dla najmłodszych” Agata Hącia. Magiczne słowa, praktyczne wyjaśnienia, a przy tym mnóstwo zabawy i zachęta do kreatywnego myślenia...







Wydawnictwo PWN

Ilość stron: 336, oprawa twarda

Ilustracje: Maciej Szymanowicz

Nowość wydawnicza



Nie ulega żadnym wątpliwościom, że polszczyzna jest trudna i problem ten dotyczy już nie tylko dzieci, ale też dorosłych. A może przede wszystkim dorosłych, od których nawyki językowe przejmują przecież dzieci, to my jesteśmy odpowiedzialni za ich wychowanie. Ale, żeby tak do końca nie być krytycznym wobec siebie, wybiegam naprzeciw językowym zmaganiom i dzisiaj przedstawiam Wam pozycję, która na stałe powinna zagościć w naszych domach. Poniekąd mój wpis wyszedł również z osobistej potrzeby, kiedy młodszy syn dał mi prezent na mikołajki i opatrzył go tak rażącymi błędami ortograficznymi, włosy stanęły mi dęba. Staram się zwracać uwagę na to, jak mówią moje dzieci, poprawiam, koryguję i w tym momencie zaczęłam się zastanawiać, w którym momencie popełniłam błąd. Zawsze mu powtarzam, jak nie jesteś pewien pisowni jakiegoś wyrazu, spróbuj go odmienić. Ech... czasami ręce mi opadają.




Książka Agaty Hąci rzecz jasna nie obejmuje całej gramatyczno – ortograficznej przeprawy, ale myślę, że znakomicie autorka podeszła do tych podstawowych tematów, jakie sobie wybrała. Przede wszystkim zaskakuje formą przekazu. To w żadnym wypadku nie są jakieś męczące naukowe teksty utrzymane w tonie belferskim, czy profesorskim, ale luźno, z pomysłem i co najważniejsze – utrzymane w formie zabawy, trącając młodszego czytelnika pytaniami i zagadkami, zachęcając do wspólnych przygód tropem języka ojczystego.




Agata Hącia zachęca swoich czytelników do zabawy językiem, który nie powinien leżeć sobie spokojnie za zębami, ale wykazać się aktywnością. Swoją wędrówkę po bezkresnym morzu potyczek z polszczyzną rozpoczyna od ćwiczeń przygotowujących do odpowiedniej wymowy. Następnie dokonuje objaśnień poszczególnych znaczeń, wyjaśnia zestawienia różnych trudnych powiedzeń, uczy zasad etyki, dobrych manier, by skrzętnie i z pomysłem wejść w meandry poprawności językowej. Lekkość i płynność książki polega też na zbudowanych przez autorkę intrygujących opowieści przy każdym omawianym temacie, zgrabnie ujmując je w zrozumiałe słowa, ale i wciągając w nie czytelników – podsuwając im serię interesujących pytań tak, by poczuli się jej współautorami, prowadząc dialog nie tylko ze sobą, ale i z czytelnikami.




W każdym rozdziale znajdziecie hopsasanki, wygibanki, powtarzanki, by dokonać podsumowania zdobytych informacji oraz zadania rozwijające kreatywność. Nie można ominąć tematu ilustracji, które nadają jej wyjątkowości, zupełnie innego wymiaru przekazywanej wiedzy, a także odrobinę magii, bo w głębi duszy przecież o to w nauce chodzi, by nie ślęczeć nad nią z przymusu, ale przyjemności.
















„Co robi język za zębami” Agaty Hąci to świetna pozycja uzupełniająca. Autorka dzięki swej wiedzy, doświadczeniu i mądrości znakomicie wprowadza w świat, wydawałoby się trudnego języka i jego dziwnych zaułków. Hącia przede wszystkim pokazuje, że z gramatyką i ortografią można się zaprzyjaźnić. Teraz to pozycja obowiązkowa mojego syna.


Szczerze polecam!





Za egzemplarz dziękuję:







1 komentarz:

  1. Podoba mi się ta książka, świetna propozycja dla najmłodszych. ;)

    OdpowiedzUsuń