27 grudnia 2017

„Mała Cyganeczka” Wioletta Piasecka. Nie mierzy się ludzi miarą zewnętrznego wizerunku i krążącymi stereotypami...





Wydawnictwo NIKO

Ilość stron: 56, oprawa twarda

Nowość wydawnicza




Wioletta Piasecka gości na łamach mojego bloga już któryś raz z kolei. To autorka pięknych, mądrych opowieści skierowanych do młodszego czytelnika, która dzięki plastycznemu językowi i zręczności pióra, z poszanowaniem dziecięcej wrażliwości i empatii tworzy historie niepowtarzalne, ucząc przy tym najcenniejszych wartości w życiu. Nie inaczej jest i tym razem. Tytułową Cyganeczką jest młodziutka romska dziewczynka, która zaprzyjaźnia się z Marysią, która opowiada nam tę niezwykle mądrą historię. Autorka i tutaj nie szczędzi młodemu czytelnikowi emocji i informacji o kulturze romskiej.


Wioletta Piasecka skrzętnie utkała piękną i wzruszającą historię o niecodziennej przyjaźni między Marysią a Lalką. Dzięki Lalce poznajemy świat i życie Romów. Rzecz jasna, trochę się on różni od ich współczesnego życia, ale autorka zadbała o to, żeby pokazać panujące wokół nich stereotypy, a przez pryzmat małej Lalki – rolę i znaczenie kobiety w ich zamkniętej, hermetycznej kulturze i społeczności. Okazuje się, że kobiety nie mogą umieć pisać czy czytać, zajmują się domem, ogniskiem rodzinnym oraz wróżeniem. Lalka, jak każda dziewczynka w jej wieku, ma swoje marzenia. Przede wszystkim bardzo chciałaby się nauczyć literek, pisać, czytać, czyli tego, co w ich kulturze jest zakazane. Dla Marysi będzie to okazja, by Lalka stała się jej prawdziwą przyjaciółką, no i by w tajemnicy przed wszystkimi nauczyć przyjaciółkę pisać i czytać. Lalka odwdzięczy się Marysi i odkryje przed nią kawałek swojego życia w lesie, sekrety i tajemnice.




Wioletta Piasecka po raz kolejny napisała mądrą i piękną opowieść o prawdziwej przyjaźni, skromnych bohaterach, którymi są proste, mądre i śliczne dziewczynki, które pomimo wielu różnic i różnorodnych przepaści kulturowych, społecznych, wychowawczych umieją znaleźć wspólny język, zaprzyjaźnić się, a nawet pomóc sobie nawzajem. Autorka nie ukrywa, że ogromna fascynacja twórczością Papuszy stała się inspiracją do tego, by pokazać nie tylko stereotypowe odbieranie Romów, ale też kawałek ich wewnętrznej kultury i życia, które dzisiaj znacznie odbiegają od tych, pokazanych w książce.


Autorka swoją opowieścią przekazuje mądre i ważne przesłanie. Niezależnie od tego, ile nas dzieli, wszyscy jesteśmy ludźmi i mimo tego, co nas różni, to właśnie z ciekawości i chęci poznania czegoś nowego, przyciąga nas do siebie i każdemu należy się szacunek. Autorka podkreśla, jak ważna jest estyma i wrażliwość na drugiego człowieka, otwartość na jego inność i chęć niesienia jakiejkolwiek pomocy. 




Znakiem rozpoznawczym w twórczości Wioletty Piaseckiej jest zręczność, pomysłowość, lekkość pióra, prostota w przekazie, ale refleksja i głębia wrażeń, jakie wynosi się z Jej opowieści, sugestywność podejmowanych wątków i mądry morał, podkreślający najważniejsze cechy i wartości dobrego wychowania. Autorka tworzy bardzo wyrazistych bohaterów, którzy wiekiem dopasowują się do małych czytelników, a ci z kolei znakomicie wpasowują się w ich przyjaciół, towarzyszą im w ważnych momentach życia, czy odkrywania jego uroków oczyma mniejszych czytelników, odbierających rzeczywistość szczerze, bez owijania w przysłowiową bawełnę. Książeczkę dopełniają przepiękne ilustracje Alicji Groszek. Polecam Waszej czytelniczej uwadze, jeśli myślicie o książeczce dla dzieci!

Szczerze polecam!



Za egzemplarz dziękują autorce!



2 komentarze: