Kochani!
Cykl nabrał rozpędu. Cieszę się, że czytacie, poznajecie nawzajem. I, ile ludzi, tyle tradycji. Nie każdy chce pisać dużo o świętach. Rozumiem. Tym bardziej, że sama ostatnio próbuję wydłużyć dobę na wszelkie możliwe sposoby, ale nie da się.
Z twórczością Anety Krasińskiej zapoznałam się przy okazji audiobooka "Odroczone nadzieje", potem objęłam patronatem ambasadorskim "W sieci uczuć", ale Aneta ma na koncie znacznie więcej tytułów, które plasują się na dosyć wysokich miejscach w rankingach czytelniczych, zdobywając tym samym coraz szersze grono czytelników. Cieszę się, że tuż po nowym roku dojdzie do wznowienia "Odroczonych nadziei" w wersji audio, bo będę miała przyjemność patronować im medialnie. Aneta prywatnie to sympatyczna kobieta, która jest otwarta do ludzi i z dużą dozą dystansu do świata.
Kolejne spotkanie świąteczne zaliczam do jak najbardziej udanych.
Życzę Wam miłej lektury!
Odkąd sięgam pamięcią, zawsze kochałam Boże Narodzenie. W tamtych, czyli moich czasach święta to możliwość zjedzenia takich rarytasów jak mandarynki, pomarańcze czy grejfruty. Nie byłam łasuchem, ale jak każde dziecko lubiłam słodycze, więc szczególnie czekałam na paczkę, którą rodzice przynosili z zakładu pracy i czekała na mnie pod choinką aż do wigilii. Dopiero wtedy otwierałam i odpowiednio dzieliłam zawartość paczki, by wystarczyło mi wszystkiego na długo. Może to głupie, ale wciąż to doskonale pamiętam i z sentymentem wspominam.
![]() |
| Fot. nadesłana Z prywatnego albumu autorki |
Nadal kultywuję tradycję spotkań przy wigilijnym stole, a później przez dwa dni odwiedzamy najbliższą rodzinę. To taki czas odpoczynku, niekończących się rozmów i wspomnień.
![]() |
| Fot. nadesłana Z prywatnego albumu autorki |
W tym szczególnym okresie życzę wszystkim Czytelnikom bloga Recenzje Agi, aby znaleźli czas dla swoich bliskich i cieszyli się ich obecnością, a także zadbali o własny wewnętrzny spokój.
Dziękuję za spotkanie i wspomnienia :)




Chętnie czytam ten cykl i dzięki niemu poznaję nowych autorów. ;) Książek Anety Krasińskiej jeszcze nie znam, ale wkrótce to zmienię. ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na poznawanie autorów. Niestety ja również nie znam jeszcze twórczości Pani Anety i z pewnością postaram się to nadrobić :*
OdpowiedzUsuńUwielbiam Anetę Krasińską ♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńAga, dziękuję za zaproszenie :)
OdpowiedzUsuńAch, te pomarańcze, przez cały rok się na nie czekało. Jaki one miały zapach i smak...
OdpowiedzUsuńHanna