25 grudnia 2017

„Światło w Cichą Noc” Krystyna Mirek. Jak zacząć wszystko od nowa...





Wydawnictwo Edipresse Książki

Ilość stron: 352

Nowość wydawnicza




Proza Krystyny Mirek jest pełna sugestywności, po którą sięga się z wielką przyjemnością, a z jeszcze większą wraca się. I tym razem nie zawiodłam się na autorce, która nakreśliła bardzo wyrazistych bohaterów i stworzyła bardzo nietypowe wątki. Bardzo zżyłam się z obiema rodzinami, kibicowałam im z wielkim przejęciem i emocjami, wreszcie, czekałam na finalną scenę z ciekawością śledząc każdy ruch bohaterów, licząc, że po prostu nie zawiedzie ich zdrowy rozsądek, pozwolą sobie na odrobinę dystansu i wzajemnego zrozumienia.


Stworzyć klimatyczną opowieść ze świątecznym aromatem, a jednocześnie niepowtarzalną atmosferą, by intrygowała i od samego początku, to wcale nie jest łatwa sztuka. Pani Krystyna Mirek zrobiła to idealnie. Autorka słynie z lekkiego pióra, zręczności w przeplataniu wątków oraz refleksyjności opowiadanych historii i nie jest to wcale prosta historia. Pełno w niej emocji, wspomnień zamkniętych w zakurzałych kartonach na strychu, pragnieniach miłości, szczęścia i nadziei, że przecież każdą piszącą się historię rodziny można zacząć zawsze od nowa, bo na zmiany i pragnienia nigdy nie jest za późno.






Poznajemy dwoje przewodzących nam bohaterów. Antka, który przyjechał z tajemniczą paczką do babci Kaliny i Magdę, która marzy o wspaniałej miłości u boku przystojnego Konstantego. Jednak, każde z nich nosi w sercu jakąś tajemnicę. Nie są tymi, którzy dzielą się swoimi troskami i problemami z całym światem. Magda wraz z braćmi nie obchodzi Świąt w domu rodzinnym, od momentu, kiedy ich rodzice stracili życie w wypadku samochodowym właśnie w Wigilię. Antek zaś, wydaje się, że przegrał swoje życie. W dodatku życie w luksusie, z prestiżem zawodowym. Kiedy tuż przed Świętami zjawi się u babci Kaliny, wrócą dawne wspomnienia, te z przeszłości, w których brakowało mu ojca. Magda będzie chciała przywrócić blask zapomnianych rodzinnych tradycji. Konstanty zaproponował dziewczynie życie u swego boku, ale tylko w podobnym klimacie, jaki panuje u niego w domu. Czy Magda zdoła przemóc się i przekonać braci, że pora na normalną Wigilię i rozpoczęcie nowych rodzinnych tradycji?


Krystyna Mirek stworzyła bardzo emocjonalną historię, w której nie brak refleksji bohaterów. Podobni do nas, zmagają się ze swoimi troskami sami. Autorka nie podsuwa im standardowych rozwiązań, czy uniwersalnych recept na odnalezienie szczęścia, supła ich losy, przeplata wspomnieniami i krasi wszystko napięciem, jakie panuje wokół świątecznych zmagań codzienności. Każdy z bohaterów ma wyrazisty charakter, jest przekonany o racji swoich spostrzeżeń i obserwacji, czasami ślepo błądzący w swoim zauroczeniu, ale każdy z nich musi sam podjąć pewne decyzje, dojrzeć do świadomych konsekwencji wszystkiego, co wydarzyło się wcześniej. W tej całej niezwykłej historii jest jeszcze postać babci Kaliny, która stanowi ostoję cierpliwości, spokoju i dobrych rad, do której udają się wszyscy po dobre słowo.


„Światło w Cichą Noc” Krystyny Mirek to przepiękna, klimatyczna powieść, w której znajdziecie niecodzienną historię dwóch rodzin. To powieść o smutku, zamazanych obrazach z przeszłości, miłości, nadziei na to, że światełko można zapalić nawet w najciemniejszą noc i będzie ono wyznacznikiem wewnętrznych decyzji, świadomych wyborów. Autorka po raz kolejny zadbała o każdy szczegół. Nawet bohaterowie poboczni, jacy pojawiają się w powieści mają w niej ściśle określony cel. Krystyna Mirek z precyzją i lekkością pióra niesie swoją powieścią nadzieję, że na rozpoczęcie wszystkiego od nowa nigdy nie jest za późno, no i nie domknęła wszystkich wątków do końca, co daje nadzieję na kontynuację, a to szczególnie mnie cieszy, bo szczerze powiem liczę na ciąg dalszy. 

Książka, którą trzeba przeczytać i którą z przyjemnością polecam!


Za egzemplarz dziękuję:





2 komentarze:

  1. Sporo już słyszałam o tej książce i chętnie ją przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie się zapowiada i pięknie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń