15 stycznia 2018

"Nie chwycisz wiatru w garść" Doroty Kościukiewicz - Markowskiej, kilka słów wyjaśnienia!







Kochani!

Konkurs zakończył się jeszcze przed nowym rokiem, miałyśmy z autorką wytypowane dwie osoby, które otrzymałyby ewentualne nagrody, jednak żadna z nich w ogóle się nie podpisała. Co z tego, że napiszemy, iż nagrodę otrzymuje Anonimowy i Unknown, kiedy nie wiemy, czy faktycznie napisałyby te osoby, które by miały. Miałyśmy nie lada orzech do zgryzienia, bo odpowiedzi wszystkie zasługują na wyróżnienie, ale te dwie najbardziej przypadły nam do gustu.



Anonimowy
13 grudnia 2017 
Są takie wydarzenia w życiu, których jak Wiatr, nie mogę zamknąć w dłoni, ale mogę pozwolić, by jak Wiatr owiały mnie całą dając poczucie głębi, uważności, wyciszenia, majestatu...



Unknown
29 grudnia 2017 
...Nie chwycisz wiatru w garść... brzmi to jak wyzwanie... wiesz że jest to nierealne, mimo twoich starań i inwencji... niewykonalne... a jednak takie stwierdzenie jest bodźcem, kopniakiem pobudzającym ciebie do działania, do realizacji twoich marzeń i dążeń do celów tych małych i tych wielkich, wierzysz że właśnie tobie się to uda... właśnie w twoje małe ręce złapiesz garść wiatru... porcję pozytywnej energii do dalszego działania... cieszysz się czując GO w swoich dłoniach i... w swoim sercu...




Mamy nadzieję, że się na nas nie obrazicie, ale uznałyśmy w tym przypadku, że nie przyznamy nagrody nikomu, ale damy Wam szansę. 

Wobec zaistniałej sytuacji, zapraszamy Was po dwa egzemplarze "Nie chwycisz wiatru w garść" na stronę facebookową, pod linkiem:







Rada na przyszłość!
Jeśli nie chcecie podpisywać się imieniem pod odpowiedziami konkursowymi, to podpiszcie się chociaż jakimś pseudonimem. Tak będzie prościej i nie dojdzie w przyszłości do niezręcznych sytuacji. Musicie wiedzieć, że to nie była łatwa i prosta decyzja.




1 komentarz:

  1. Ale ktoś musi żałować :) Ale myślę, że tak jest sprawiedliwie :)

    OdpowiedzUsuń