StoryBox.pl
Czas trwania: 12 godz. 08 min.
Czyta: Anna Polony
Kiedy na rynku wydawniczym pojawiła się ta książka, wiedziałam, że muszę ją kiedyś zdobyć i przeczytać. Okazja nadarzyła się w postaci wersji audio. Znakomita, mistrzowska interpretacja Anny Polony, aktorki wysoko cenionej w tej branży, wielokrotnie nagradzanej, oddaje w najlepszym guście atmosferę, jaka wypływa z treści. To jedna z najlepszych interpretacji, z jaką miałam do czynienia. Sama książka nie jest żadną fabularyzowaną historią, ani nawet biografią. To wycinek życiorysu kobiety niezwykle utalentowanej, artystki, która w latach okupacji, żyjąc w getcie, po zakończeniu wojny została oskarżona o kolaborację z Niemcami.
Zaskakujące, jak łatwo przychodzi nam oskarżanie innych o najgorsze rzeczy, bez uwagi na to, jaką krzywdę wyrządzamy takiemu człowiekowi. Zadziwia ogrom fałszywych, bezpodstawnych oskarżeń, sprowadzanie wszystkiego do marginalnego zachowania w czasach trudnych, ciężkich, tragicznych. W głowie piętrzą się pytania. Dzisiaj, na tamte czasy patrzymy z zupełnie innej strony. Dla ludzi, którzy przeżyli wojnę, to wycinek życia. Dla nas – historia. Wtedy rządziło się innymi prawami, wtedy niejednokrotnie stawiano na szali różne wartości etyczne, wrabiało, szpiclowało. Wielu ma nieczyste karty, a jednak nawet po wojnie nie pozwolono na sprawiedliwe osądy.
Wiera Gran była Żydówką. Młoda, piękna, z artystyczną duszą, specyficznym głosem. Nigdy nie kryła się z tym, że w getcie pracowała jako śpiewaczka. Niektórym to nie odpowiadało, łatwo przyszywali łatkę – tej, która współpracowała z okupantem. Mało kto zna prawdziwy życiorys przedwojennej gwiazdy, która w getcie pomagała dzieciom z ulicy. Gran osobiście zgłosiła się do prokuratury, by oczyścić się z zarzutów. Tuszyńska nie szczędzi nam w książce portretu kobiety zdecydowanie zagubionej, chorej, zmagającej się z traumami, obsesjami, manią prześladowczą. Podziwiam, że w takim stanie Gran, mimo swej początkowej nieufności, otworzyła się przed bądź co bądź obcą kobietą.
„Oskarżona Wiera Gran” w interpretacji Anny Polony to znakomita reportażowo – dokumentalna pozycja, która ukazuje wiele cierpienia i samotności kobiety, której młodość odebrała wojna, a tuż po jej zakończeniu została sama, pozostawiona ślepemu losowi. Chora, wycofana z życia społecznego. To przykre, jak łatwo umiemy rzucać oskarżeniami, fałszywymi obrazami. Dużo w niej refleksji. Szczerze polecam!
Za audiobooka dziękuję:



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz