Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobooki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobooki. Pokaż wszystkie posty

14 czerwca 2023

[Premierowo] Trylogia gdańska Anety Krasińskiej: "W objęciach nazisty" i "W objęciach niewoli"

 


Trylogia gdańska Anety Krasińskiej to uczta dla czytelniczego serca tych z Was, którzy sięgają po książki obyczajowe z historią w tle. Dzisiaj akurat przypada premiera drugiej części W objęciach niewoli, Wydawnictwo Skarpa Warszawska.

Historia za każdym razem, kiedy sięgam po takie pozycje, odkrywa przede mną wiele tajemniczych wątków. Tak właśnie jest w tym konkretnym przypadku. Bowiem autorka snuje opowieść o losach swoich bohaterów wokół Wolnego Miasta Gdańska, a następnie obozu w Stutthofie, który był jednym z pierwszych i najdłużej funkcjonujących w północnej Polsce.

I właśnie tę obozową rzeczywistość autorka opisuje w W objęciach niewoli.
Ale wróćmy jeszcze do części pierwszej W objęciach nazisty. To właśnie w Wolnym Mieście Gdańsku toczy się akcja powieści. Młodziutki i bardzo pracowity Iwo poznaje Nelę, Niemkę z dobrego, bogatego domu, której ojciec jest wysoko postawionym senatorem. Młodzi próbują stłumić w sobie rodzące się między nimi uczucie. A rosnące wśród społeczeństwa i mieszkańców miasta napięcia i nastroje polityczno-społeczne, a także buntownicze nastawienie do władz, nie ułatwiają im tej relacji. Bo jak myśleć o miłości, gdy świat podstawia na każdym kroku nogę.
Kiedy serce szamoce się w miłości, na drodze staje wiele niuansów i pewne dane komuś słowo, komu brak szacunku do drugiego człowieka. Wbrew sobie, wbrew prawdziwemu uczuciu. Autorka bardzo autentycznie oddała trudną i napiętą rzeczywistość tuż przed wybuchem wojny, gdzie między Polakami a Niemcami zamieszkującymi Gdańsk dochodzi do wielu aktów przemocy.

W objęciach niewoli realnie odrysowuje obozową rzeczywistość. Kiedy po nieudanej próbie ucieczki z Gdańska, w momencie wybuchu wojny, Iwo trafia do Stutthofu. Życie w obozie to dramatyczna walka o przetrwanie każdego kolejnego dnia, w czasie, kiedy Nela zawiera pakt z „diabłem” i toczy swoją osobistą, intymną przeprawę, by dojść do miejsca przebywania ukochanego, i wreszcie snuć plan wydarcia go z paszczy śmierci.
Przyznam, że lektura tych powieści to, mimo trudnego, wyjątkowo sugestywnego tematu, była czystą przyjemnością, którą bez wątpienia uzyskujemy dzięki wartkiej i płynnej akcji. Jest sekret rodzinny, kontrastowość światów bohaterów, są ich bogate życiorysy, wyjątkowo zarysowane cechy charakteru, są też intrygi, chwile grozy i przestrzeń na refleksję czytelnika. Gęsto tu od emocji, ale i wewnętrznego buntu, napięć w oczekiwaniu na to, co stanie się z bohaterami.
Jestem pod wrażeniem pomysłu trylogii. Bardzo Wam polecam! I czekam na część trzecią W objęciach mroku.

Anecie dziękuję również za ogrom zaufania i podzielenie się ze mną treścią roboczą każdej części, bym mogła spełnić swoje wewnętrzne ambicje i wyzwanie, i napisać wiersz otwierający każdą z tych historii.

https://gdziekupic.to/buybox.html?id=17152&oid=189094954



Aneta Krasińska czyta mój wiersz. Serdecznie dziękuję za cudowną interpretację!
Polecam Wam także wersję audio, gdzie lektorka Anna Mrozowska także pięknie interpretuje mój wiersz!





#książka #book #bookstagram #czytam #czytambolubie #książki #bookstagrampl #booklover #books #ksiazka #bookworm #reading #czytaniejestsexy #czytambolubię #instabook #kochamczytać #polska #warszawa #czytanie #takczytam #bookstagramtopasja #poland #polishgirl #bookish #bookaddict #czytamy #kawa #czytaniejestfajne #terazczytam #kochamksiążki

16 stycznia 2023

„Czerwony kalendarz” Sylwia Markiewicz

 


Wydawnictwo Oficynka


Nie, nie jest to książka ani o, ani dla sfrustrowanych gospodyń domowych, bowiem, zależnie od momentu w życiu, w jakim się właśnie znajdujesz, znajdziesz w tej historii coś, co połączy Cię z główną bohaterką, Amelią. Autorka bardzo ciekawie połączyła wartką akcję, która nie pozwala ani bohaterce na monotonię, ani nam, wraz z pomysłem na losy bohaterki, która zmęczona rolą przykładnej żony, pewnego dnia pod pretekstem wyjazdu do ciotki, ucieka wraz z synkiem od męża. Amelia chce wreszcie posłuchać siebie, swoich pragnień, uczuć i poznać smak innego, odrzuconego ze schematu życia. Kobieta prawie wszystko przemyślała, zaplanowała, ale nieprzewidywalność losu powoduje, że plan ulega generalnym zmianom.

Autorka zadbała o emocje i napięcie, które udziela się nam podczas czytania. Momentami byłam bardzo ciekawa rozwoju kilku podjętych wątków. Po perypetiach związanych z mieszkaniem, Amelia trafia do trzech bardzo ciekawych dziewczyn, które z czasem okazały jej wiele wsparcia, zrozumienia i pomocy. Wkrótce kobieta podejmuje swoją pierwszą pracę, co także nie obywa się bez potknięć, nie poprzestając na nauce. Po pewnym czasie wpada na pomysł praktyk w biurze rachunkowym i wtedy poznaje pewnego tajemniczego przystojniaka, który ujmuje ją bezinteresownością w temacie pomocy jednemu z domów dziecka, Amelia odkryje swoje uśpione uczucia.

Historia, mógłby ktoś powiedzieć, jakich wiele. Nic bardziej mylnego. Psychologiczne aspekty w warstwach fabuły sprawiają, że niejedna kobieta utożsami się bohaterką książki, a przynajmniej będzie w stanie zrozumieć jej decyzję. Może faktycznie za mało tu męża Amelii, ale tylko w perspektywie zachodzących w nim zmian, za mało jego perspektywy. Niemniej, powieść polecam!



28 listopada 2022

[Audiobook] „Pod obcym niebem” Sylwia Kubik

 



Wydawnictwo Skarpa Warszawska

Czyta: Róża Cieślińska-Dziakiewicz


Przyznaję, że to opowieść zupełnie inna. Pozbawiona uścisku wojennych działań zbrojnych. Bohaterowie książki Sylwii Kubik mają swoje pierwowzory. Inspirowana losami dziadków autorki. To przede wszystkim opowieść o zwykłych ludziach, których bieda i wielodzietność rodziców zmusiły do wyjazdu do Niemiec, na roboty do bauera (gospodarza). Bohaterowie, Marianna i Lucjan, mają tak jak my, swoje marzenia, pragnienia. Pragną zmienić kawałek rzeczywistości, w której przyszło im żyć. Daleko od rodzinnego domu, z dala od rodzinnych trosk, by poprawić los i byt swoim najbliższym. Poddają się ciężkiej pracy w gospodarstwie, często w warunkach pozostawiających wiele do życzenia. A my jesteśmy świadkami narodzin pięknej, młodej miłości.

Autorka napisała to niezwykle przejmująco i sugestywnie. Ma się wrażenie, że towarzyszymy jej bohaterom w tej trudnej wędrówce i doli. Jesteśmy bardzo blisko ich emocji, refleksji, myśli. Imponują mi swą niesamowitą wewnętrzną siłą, samozaparciem. Mimo przeciwności, nie poddają się chwilowym słabościom. Są w tej opowieści też postacie negatywne, bo syn bauerki, u której pracuje Marianna nie stroni od wymierzania kar cielesnych. Chwilami przeżywamy po prostu momenty grozy.

Język narracji sprzyja wyśmienitej interpretacji wersji audio, którą wykonuje Róża Cieślińska-Dziakiewicz. Ciepła barwa głosu lektorki i spokój, jaki przekazuje swoją intonacją, buduje wyjątkowy nastrój. Bardzo Wam polecam!

Ja oczywiście czekam na kontynuację!


https://gdziekupic.to/buybox.html?id=17152&oid=181168830


09 listopada 2022

[Audiobook] „Śnieg jeszcze czysty” Anna Musiałowicz

 



Czyta: Elżbieta Kijowska

Wiedziona mnóstwem pozytywnych opinii i recenzji, z czystej ciekawości, sięgnęłam po książkę nie tylko sygnowaną bardzo wymownym, tajemniczym tytułem, ale i zupełnie niecodzienną okładką, która, jak się okazuje, znakomicie oddaje jej treść. Zdecydowanie to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, i już wiem, że nie ostatnie. Autorka przenosi nas do lat sześćdziesiątych, na teren małej, gnuśnej wsi. Znakomicie, iście po mistrzowsku, oddając jej klimat i specyfikę.

To historia niecodzienna, bardzo specyficzna, zapadająca w pamięć. Historia, która przenosi nas w czasy, w których nie było telefonów komórkowych, a ludzie żyli w swoim zagajniku swoimi problemami. Gabrysię, główną bohaterkę, poznajemy od momentu narodzin do lat młodzieńczych i tu, przyznaję, czuję pewien niedosyt. Mam nadzieję, że autorka planuje kontynuację.

Na oczach kilkuletniej dziewczynki ginie w wyniku wypadku jej matka. Ojciec nie przejawia żadnej uwagi i chęci, by dalej opiekować się córką. Tym zajmuje się babka dziewczynki, która jest obserwatorką upadku moralnego syna. Są tematy, w których matki nie zastąpi nawet najlepsza babka na świecie, stąd też Gabrysia pozbawiona rodzicielskiej opieki, wychowuje się na tym, co widzi dookoła – upadającą na zdrowiu babcię i ojca zaspokajającego seksualny popęd. Jego Dziewczyna dorasta, czując potrzebę bycia dostrzeganą. A kiedy staje się obiektem obserwacji jednego z chłopców, następuje ciąg wydarzeń, które nas zaskakują i wprowadzają w swój emocjonalny rollercoaster. Autorka skupiła się na intensywności psychologicznych aspektów każdego z bohaterów, bo towarzyszymy im w każdym niemal momencie życia, a plastyka języka narracji pozwala nam na odczuwaniu ich przeżyć.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona rozwojem sytuacji i, mimo trudnej tematyki, refleksyjnym tonem opowieści, który skłania nas do wielu przemyśleń. Autorka świetnie odwzorowała aurę wiejskiego grajdoła, stworzyła charakterystycznych bohaterów, ale też postawiła ich w niezwykle trudnych sytuacjach. Wiele tu emocji, często sprzecznych, takich drapiących nas od środka, rozrywających swą wymową, tęsknotą, prostotą życia i wciąż aktualną tematyką. Nawet dzisiaj często bywamy świadkami takich problemów i traum.

Na uwagę zasługuje równie mistrzowska interpretacja książki w wykonaniu Elżbiety Kijowskiej. Tu jest akcent w miejscu, w którym powinien być, tu jest balansowanie głosem, jego modulacja i barwa odpowiednio dobrana do bohaterów i opisów. Słuchałam losów bohaterki z zapartym tchem! W ogóle cały audiobook został nagrany niemal w klimacie mikrosłuchowiska, z efektami dźwiękowymi.

Bardzo Wam polecam!


https://gdziekupic.to/buybox.html?id=17152&oid=170418273


27 października 2022

[Audiobook] „Łąka umarłych” Marcin Pilis

 



Czyta: Jacek Dragun

Kiedy słuchałam audiobooka „Łąki umarłych” i napisałam post na Facebooku, pod jak wielkim wrażeniem jestem tej historii, w komentarzach pojawiły się głosy: sięgnij po „Ciszę w Pogrance”. A jakże! Sięgnęłam, też odsłuchałam i faktycznie, „Cisza...” wbija w fotel. Ale dzisiaj o „Łące umarłych”.

Autor porusza ważny, trudny temat – skomplikowanych relacji polsko – żydowskich w czasach drugiej wojny światowej. To też prawdziwa, szczera, pozbawiona fałszu lekcja historii, bo właśnie dzięki tej fabularyzowanej opowieści dowiedziałam się o tych jakże trudnych i dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się w Wielkich Lipach. Dodatkowo autor historię tego miejsca ujmuje za pomocą trzech ram czasowych, z perspektywy trójki bohaterów. W tej całej opowieści zarówno przestrzeń czasu, jak i miejsca stanowią istotę tragizmu i dramatu mieszkańców niewielkiej miejscowości. W chwili zagrożenia ludzie są zdolni do potwornych zbrodni. By ratować siebie i swoich najbliższych potrafią wydać najlepszego przyjaciela, najbliższych sąsiadów. Wydawałoby się, że po wojnie, kiedy nastał względny spokój, wyrzuty sumienia są tymi, które nie drążą poczucie winy, jak woda, która drąży skałę.

Niesamowicie autentycznie nakreślone wydarzenia, jakie miały miejsce w czasie wojny, tajemniczy pamiętnik ojca głównego bohatera, próby odkrycia prawdy, próby zrozumienia tego, co się stało, bezwzględny system funkcjonujący także w podświadomości tych, którzy przetrwali oraz emocje – gęste, rozedrgane, które stawiają przed nami jeszcze mnóstwo pytań i refleksji. Jestem pod wielkim wyobrażeniem stylu i płynności narracji, kreacji bohaterów, ale też wnikliwości i tytanicznej pracy, jaką autor wykonał, byśmy otrzymali tak realistycznie oddaną historię, z której raczej dumni nie jesteśmy. Jednak i tu należy sobie postawić pytanie – czy mamy prawo kogokolwiek osądzać?

Na uwagę zasługuje również wspaniała, iście mistrzowska interpretacja Jacka Draguna. Słucha się z nieukrywanym zainteresowaniem. Akcenty, plastyka barwy głosu – wszystko tak, jak się należy!

Bardzo Wam polecam!


https://gdziekupic.to/buybox.html?id=17152&oid=2705965

11 września 2022

[MOTYL literacki poleca!] "Piętno Katriny" Agnieszka Bednarska

 


Wydawnictwo MEDIA RODZINA


Muszę przyznać, że nie sięgam po takie książki. Jakie? Takie, w których życie realne posiada skrawki niewytłumaczalnych zdarzeń i tym podobnych. Ale książki Agnieszki Bednarskiej po prostu skradły moje serce. Tym bardziej, że akcja całej powieści zagęszczona tajemnicami bohaterów, specyficznym mrokiem, wręcz namacalną aurą niesamowitości i zdarzeń z pogranicza jawy i snów, sprawiają, że całą tę opowieść chłonie się prawie jednym tchem. Autorce za tło posłużyły wydarzenia z przeszłości – huragan Katrina, jaki przeszedł przez stany Luizjana i Missisipi w sierpniu 2005 roku, pozostawiając po sobie spustoszenie i osobiste tragedie ludzi.

Hubert z Rebeką i synem Markusem przenoszą się do Norco Valley. Miasteczka, które nawiedził huragan, i które ma stać się azylem dla nich, pomóc odbudować relacje po stracie najbliższej osoby. Autorka zastosowała tutaj również retrospekcję, która przybliża nam związek Huberta i Rebeki, a także zdarzenia, które zacieśniają wokół nich. Jak się okazuje, Hubert, szanowany lekarz, ma bardzo wiele na sumieniu. Markus to chłopiec wrażliwy, jest tak naprawdę jedynym świadkiem dramatu, jaki rozegrał się w przeszłości w tej rodzinie.

Tuż po przyjeździe i próbach zaaklimatyzowania się, następuje seria dziwnych i niewytłumaczalnych wydarzeń, które nabierają tempa z każdym dniem i każdą dziwną decyzją mężczyzny, który znakomicie manipuluje ludźmi.

Ten emocjonalny i pasjonujący thriller psychologiczny mógłby posłużyć za zarys do scenariusza, być może nie tylko filmu, ale i serialu. Trzyma w napięciu, odsłania ciemną stronę ludzkiej natury, buduje mnóstwo pytań, nie odpowiadając na nie tak jednoznacznie. Czy naprawdę dramatyczne wydarzenia Katriny mają aż taki wpływ na mieszkańców?

Wielopłaszczyznowość opowieści, jej ciekawie wykreowani psychologicznie bohaterowie, tajemnicze miejsce akcji, które odkrywa się przed nami po kawałeczku, sprawiają, że opowieść czyta się z poczuciem przejęcia, strachu i cisnących się emocji. Zaskakujące i otwarte zakończenie skłania, by sięgnąć po drugą część. Na uwagę i szczerą pochwałę zasługuje wersja audio, ze znakomitą interpretacją Macieja Kowalika. Czego chcieć więcej? Kontynuacji... Bardzo Wam polecam!

https://gdziekupic.to/buybox.html?id=17152&oid=147171109


Druga część:











https://gdziekupic.to/buybox.html?id=17152&oid=168853148

06 czerwca 2020

[Audiobook] Saga Rodziny Hallmanów. Tom 1 i 2 - Hanna Cygler










Czyta - Maciej Więckowski 




Uwielbiam sagi rodzinne, ze szczególnym uwielbieniem tych, których fabuła osadzona jest w okresie II wojny światowej. Z zapartym tchem śledziłam losy Włodka Hallmana, którego poznajemy tuż przed wybuchem wojny, jako młodego młokosa, mieszkającego z siostrą i macochą w Gdańsku. Życie różnie im się układa, a dorastający Włodek, któremu buzują hormony zostaje postawiony w dosyć nietypowej sytuacji. Gdy umiera jego ojciec, zostaje głową rodziny. Czas trudny, zaczynają się napięcia społeczne. Macocha i siostra wypływają do Anglii, a Włodek... Tu zaczyna się cała historia. Ucieczka, wielka miłość, zaufanie tym, którzy tę ufność wykorzystują bezgranicznie. 




Przyznam szczerze, że słuchałam z wielką przyjemnością. Nie tylko interpretacja lektora miała tu ogromne znaczenie, ale przede wszystkim epicko nakreślona opowieść, w której emocje aż krzyczą, by nie ufać tym, którzy podają się na naszych przyjaciół. Losy głównego bohatera zostały przez autorkę wyraziście wyrażone na tle przełomowych, historycznych wydarzeń. Lektor znakomicie oddał klimat całej opowieści, szkoda, że tylko w dwóch tomach, obejmujących lata wojenne i tuż po. Tu są nie tylko emocje, ale i refleksje - przestrzeń dla czytelników, by pozwolić sobie na oddech od momentami trudnych splotów wydarzeń. Obydwie części stanowią piękną, a zarazem wzruszającą historię, w której radość i nadzieja miesza się z tęsknotą za utraconą miłością, bolesnym ciosem od losu, a próbami otworzenia się na nowe. Wzruszająca, przejmująca, ale i trudna opowieść, którą polecam również w wersji audio! 



W systemie LEGIMI można wykupić sobie dobrą ofertę - abonament, który daje Wam wiele możliwości. Ja z takiej właśnie skorzystałam. I polecam Wam!




16 kwietnia 2020

[Audiobooki] Zemsta i przebaczenie - Joanna Jax







Czyta: Elżbieta Kijowska 


Na samym początku wyjaśniam, iż wszystkie sześć tomów odsłuchałam w formie audiobooka, dzięki aplikacji LEGIMI, która umożliwia wypróbowanie jej przez 14 dni za darmo, każdemu, kto zarejestruje się jako nowy czytelnik, udostępniając 60 000 e-booków i audiobooków bez limitu! 

Te kilkadziesiąt godzin w jednej ciągłości, to czas zdecydowanie intensywnej historii pełnej zwrotów akcji, trzymającej w napięciu, niezwykle emocjonalnej. Myślicie, że nie da się przeżywać opowieści w formie audio? To ja Wam powiem, że w takiej interpretacji, da się! Pani Elżbieta Kijowska to jedna z moich ulubionych lektorek. Kiedy skończyłam Zemstę i przebaczenie, miałam nie lada problem, by przestawić się na głos i sposób interpretacji innego lektora. No i sama historia. Genialna! Marzę, by te sześć tomów znalazło się na ekranie, w formie serialu. Sześć tomów, to byłoby sześć cudownych sezonów. Emocje, dynamiczna akcja, wspaniali bohaterowie, którzy wywoływali we mnie różnorakie odczucia. Byłoby co oglądać! 



Autorka z iście mistrzowskim, epickim rozmachem nakreśliła historię kilku rodzin, które poznajemy przed wybuchem II wojny światowej. Ich marzenia, zaopatrywanie się na przyszłość, idee, w które wierzyli stają się osnową całej opowieści. Ci wyraziści bohaterowie przejdą w swym życiu bardzo wiele, niejednokrotnie uciekając śmierci spod ramion, wywołując w nas nie tylko ciekawość ich dalszych losów, ale również sprzeczne emocje. Są to postaci różnorodne charakterologicznie. Do końca trzymające się swoich zasad i chęci odwetu za zadane krzywdy, ale też postaci wywołujące mnóstwo ciepłych, wzruszających odczuć. 


Emil Lewin umiał odnaleźć się w każdej sytuacji, wielokrotnie zadawał ból bliskim mu osobom. Perfidnie wykorzystując Adriannę, czy naiwność siostry Hanki. Alicja ślepo zakochana w Julianie przejdzie długą drogę do serca mężczyzny, a potem los napisze jej zupełnie niespodziewany scenariusz. Dużo się nacierpi, bardzo dużo. Hanka mnie niekiedy okropnie irytowała swą naiwną miłością do brata, ale z kolei głęboką miłością do rosyjskiego szpiega Igora. Mężczyzna z kolei był dla mnie niczym kameleon. Nawet te postronne postaci, drugoplanowe mają swój ściśle określony cel, wnoszą nie tylko inne spojrzenie na poruszane wątki spraw, problemów, przeżyć. A my jesteśmy świadkami ich głębokich żalów, wewnętrznych tragedii, ale i narodzin - nie tylko nowego życia, ale i duchowych przemian. 



Joanna Jax jest także mistrzynią w kreowaniu świata przedstawionego. Osadziła swoich bohaterów w tło przełomowych, trudnych, dramatycznych czasów. W tych książkach akcja toczy się tak intensywnie i intrygująco, że mamy dosłownie chwile na głębokie refleksje. Emocje potrafią niejednokrotnie udzielić się i nam. Ja przeżywałam tę historię bardzo, stąd też odsłuchanie sześciu tomów w ciągłości. Przyczyniła się do tego także wspaniała interpretacja Elżbiety Kijowskiej, której słucha się z wielką przyjemnością. 




Nie byłoby to też możliwe, gdyby nie aplikacja LEGIMI oferująca książki Joanny Jax w wersji audio w wykupionym abonamencie, co naprawdę ułatwia wybór każdej pozycji książkowej. Aplikacja jest przejrzysta, czytelna, dostępna, z możliwością słuchania nawet w wersji off. 

Polecam i to bardzo!




13 listopada 2019

[Audiobook] Zagubiony szlak - Beata Zdziarska






StoryBox.pl 

Czas trwania: 9 godz. 30 min. 

Czyta: Maciej Więckowski 



Muszę przyznać, iż jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko pomysłu na fabułę, ale i treści powieści. Autorka ewidentnie testuje naszą czujność, podsuwając pod nos coraz to ciekawsze, intrygujące wątki. Cieszę się, że miałam okazję poznać wyjątkowo barwnych bohaterów jej tajemniczej, ale i magicznej opowieści, która odsłania pokrętność ludzkiej natury, trudne wybory, dawne zadry w sercu oraz krzywdy, jakie potrafią wyrządzić nam najbliżsi. Świetna opowieść, która trzyma w napięciu od początku do samego końca. A słucha się jej wyśmienicie, dzięki wytrawnej interpretacji Macieja Więckowskiego. 



Szkatułkowa historia każdego z trzech bohaterów spotyka się na dziwnym, nieuczęszczanym bieszczadzkim szlaku wiodącym do ukrytego w leśnej głuszy schroniska. Tam, przy wigilijnym stole, dzięki uprzejmości i dobroci gospodarza toczą się emocjonalne opowieści o prawdziwym życiu, okraszonym łzami, tęsknotą, głęboką miłością, trudnymi relacjami z bliskimi. Z tych opowieści wypływa wiele żalu, indywidualne dramaty, śmierć, samotność, lekkomyślność zachowań, głębokie zadry zadane przez najbliższych, poczucie, iż zostało się oszukanym. Współtowarzysze i gospodarz są dobrymi słuchaczami, ale nikt nikogo nie ocenia, nie dokonuje osądu, doczepiania tzw. łatek. 



Chociaż mnie osobiście nie sprawiło trudności domyślenia się, jaka kryje się prawda za tym tajemniczym schroniskiem, jednak w warstwie psychologicznej autorka podświadomie stawia przed nami trudne pytania. Buduje odpowiednie przestrzenie refleksyjne, nastrój napięcia i oczekiwania na toczące się równym rytmem opowieści. Bohaterowie przemawiają do nas niezwykłą szczerością, zwracają uwagę na szczegóły, odczucia, są przy tym niesamowicie autentyczni. Ich portrety psychologiczne stanowią przemyślaną koncepcję. Autorka pokazuje złożoność natury ludzkiej, jak głęboko może siedzieć w nas żal i do jakich jesteśmy w stanie posunąć się działań w chwilach trudnych wyborów zaprowadzających nas na różne skraje życia. Czy podskórnie autorka daje nam sygnał, że każdemu z nas jest potrzebna podobna wyprawa?

Dodatkowo, autorka zabiera w nas w różne przestrzenie czasowe, serwując tła przemian historyczno - przemysłowych oraz eksponując klimatyczne, istotne miejsca Gdańska i okolic.


Interpretacja Macieja Więckowskiego oddaje z treści wszystko co najlepsze. Znakomite, profesjonalne zagłębienie się w przebieg akcji, dopasowywanie się tembrem głosu do poszczególnych fragmentów, balansowanie głosem. Iście mistrzowskie! Szczerze i bardzo Wam polecam! 

Za audiobooka dziękuję Autorce




04 września 2019

[Audiobook] Pochyłe niebo. Tom 1 - Ćma - Ewa Cielesz





StoryBox.pl 

Czas trwania: 16 godz. 28 min. 

Czyta: Donata Cieślik 



Znam twórczość autorki i z całą pewnością stwierdzam, iż tę książkę mogę śmiało ustawić na półce obok jednych z najlepszych. Po raz kolejny otrzymałam powieść tak realną, autentyczną w swym przekazie i zarysie fabularnym, iż mam ochotę zadać pytanie, czyj życiorys został w niej opisany? Prawdziwie do bólu, szczerze i z całą gamą afektów, jakie drzemią w bohaterach budują przed nami ogrom obrazów - sentymentalnych wspomnień, które niekoniecznie kojarzą się z czymś przyjemnym. Książkę przeczytałam jakiś czas temu, a audiobooka odsłuchałam z przyjemności zatopienia się po raz kolejny w tę niesamowicie klimatyczną, ale momentami dramatyczną opowieść. 


Głęboka komuna szarego PRL-u, przełom lat 70. i 80. Młodziutka Anita zamiast przygotowywać się do matury zostaje rzucona przez los na głęboką wodę, zmuszona w ekspresowym tempie dorosnąć, przyjąć odpowiedzialność nie tylko za siebie. Bez oparcia i wsparcia najbliższych. Dziewczyna miota się, odbija od zamkniętych drzwi, pustych frazesów i zapewnień o życiu w dostatku, szczęściu na wyciągnięcie ręki. Wokół niej piętrzą się i walczą różne światy. Ciotki, Aleksandra i ferajny z Kwadratu. Każdy z nich, to intensywne indywiduum. Budzą ciekawość, intrygują, ale też odrzucają fałszywymi maskami. Autorka obrazowo wykreowała tło społeczne, w którym osadziła niezwykle wyraziste sylwetki swoich bohaterów. Ich charyzma, chęć budowania na nowo kraju, bunt doskonale uzupełniają się, pokazują różnice płaszczyznowe, światopoglądowe, mentalne. Symboliczno - metaforyczny wymiar tytułu pokazuje wielość emocji i uczuć kumulujących się w postaciach, szczególnie zagubionej Anity, która nieustannie kluczy w poszukiwaniu swojego miejsca, udowadnia swoją wartość i panicznie dąży do stabilizacji. 


"Pochyłe niebo" to powieść, która od początku czaruje zwykłością, bliskością prostoty, intensywnością fabuły, która nie zwalnia, nieustannie zaskakuje, intryguje, budzi pytania, wątpliwości, pośrednio zmusza do refleksji, sentymentalnych wspomnień. Interpretacja Donaty Cieślik nie należy być może do mistrzowskiej, ale da się słuchać. Zabrakło mi w niej ewidentnie jakiejś iskry, może większej ekspresji w wyrażaniu emocji. Jest co prawda podział na opisy i dialogi, ale... brakuje mi czegoś. Chociaż, powieść samą w sobie polecam bardzo! 





22 sierpnia 2019

[Audiobook] Siła jej piękna - antologia





Wydawnictwo Inanna

Czas trwania: 7 godz. 26 min.

Czyta: Katarzyna Pojda

Autorki antologii:

Agnieszka Opolska

Agnieszka Sudomir

Agnieszka Zakrzewska

Alicja Wlazło

Anna Karnicka

Daria Skiba

Małgorzata Falkowska

Maria Zdybska 




Jeśli myślicie, że ów zbiór zawiera jakieś tam sobie opowiadania, to jesteście w wielkim błędzie! Ja jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autorek oraz samego wykonania. Każde opowiadanie inne, napisane innym językiem, z innej perspektywy i płaszczyzny, ale każde dotykające pierwiastka kobiecego w najlepszym tego słowa znaczeniu. Różnorodność językowa, narracyjna i wspaniała, idealna, mistrzowska interpretacja pani Katarzyny Pojdy. Tego słuchało się po prostu z przyjemnością!


Autorki dotykają różnych spraw i problemów, ukazują swoje bohaterki w różnych konstelacjach sytuacyjnych, piszą o sprawach ważnych, ale i istotnych w naszym życiu, zarówno na gruncie zawodowym, jak i osobistym. Kreślą zdarzenia bliskie i podobne do naszych. Nie boją się mówić wprost o przemocy fizycznej i psychicznej, o mobbingu w pracy, pokazują jak podnieść się i poradzić sobie po zdradzie męża i zyskać tym samym nową przyjaciółkę, o skutkach pracoholizmu, sile prawdziwej miłości i autentyczności relacji z drugim człowiekiem, a także potężnej mocy rodziny. Nie brakuje też klimatycznej legendy z Inanną w roli głównej. 



Piękno każdej z tych bohaterek znajduje się ukryte gdzieś w sercu. Każda odkrywa jego siłę i potęgę w inny sposób, przeważnie musząc czegoś doświadczyć, by mieć odwagę wreszcie zawalczyć o siebie, by stanąć po stronie swoich wartości, przekonań i odczuć. Przesłanie i puenta każdej z tych opowieści jest podobna, co najważniejsze zmusza do głębszych refleksji i pokazuje ile jest w stanie znieść kobieta oraz, jak i na ile jest w stanie zmienić czy przewartościować swoje życie. Mądre, dojrzałe, przemyślane, interesujące, emocjonalne i motywujące. Myślę, że dla niektórych kobiet staną się nawet wyznacznikiem i pretekstem do dokonania pewnych modyfikacji w życiu. 


Nie bez znaczenia jest tutaj interpretacja. Znacie mnie i doskonale wiecie, że przy audiobookach to wręcz dla mnie priorytet i w tej kwestii jestem odbiorcą wymagającym. Tak to bywa, jak się odsłuchało dziesiątki audiobooków. Jestem pod wielkim wrażeniem sposobu wykonania przez lektorkę. Idealna, wręcz mistrzowska. Pauzy o odpowiednich miejscach, podział na role, balansowanie głosem, inna modulacja przy każdej postaci, inna przy opisach. Tak! Zdecydowanie słuchało się tej wersji z przyjemnością! Dało się wyczuć zaangażowanie lektorki i jej profesjonalizm. Warto!

Szczerze i bardzo polecam!





14 sierpnia 2019

[Audiobook] Fikołki na trzepaku - Małgorzata Kalicińska






StoryBox.pl

Czas trwania: 13 godz. 16 min.

Czyta: Małgorzata Kalicińska




Znakomicie lekka podróż do przeszłości Małgorzaty Kalicińskiej wielu czytelnikom przywoła z pamięci minione czasy. Tak, to prawda. Wcale nie kolorowe, wcale nie oczywiste, pozbawione złudzeń, często okraszone marzeniami o tym, by jakoś można było sobie tę szarą PRL-owską rzeczywistość umilić. Piękna opowieść o bliskości, prawdziwych rodzinnych relacjach, o codzienności, w której człowiek znaczył więcej niż stanie w kolejkach i pogoń za dobrami materialnymi. Gdzie te czasy? W książce autorki, która pokusiła się o samodzielną interpretację. Przyznaję, że niewielu autorom się to udaje, ale ciepły, kojący głos pani Małgosi po prostu przyciąga jak magnes. Przyjemnie się słuchało.


Autorka zabiera nas w zupełnie inny świat. Dokonuje swoistego przeglądu po ówczesnych wydarzeniach, ale to przede wszystkim obserwacje dziecka i dorastającej dziewczyny. Opowieści o niezwykle ważnych i silnych więzach rodzinnych, rodzinie, tradycji. Opowieści, które toną w podwórkowym harmidrze, bowiem trzepaki - niegdyś centrum schadzek dzieciaków z sąsiadujących osiedli stanowiły swoiste miejsce zabaw. Patrząc na to z biegiem czasu, aż w głowie się nie mieści. Kiedyś człowiek rozmawiał z drugim, spotykał się chociażby po to, by poplotkować. Autorka kreśli zupełnie odmienną rzeczywistość oplecioną zwykłymi problemami, tak bardzo odmiennymi od tych dzisiejszych.


Jednym słowem, opowieści Małgorzaty Kalicińskiej napisane lekko, ale z humorem i niezwykłym polotem. Te wspomnienia urzekają i intrygują, ale przede wszystkim przywołują wiele ciepła i refleksji. W interpretacji samej autorki tworzą lekturę idealną na wieczory, by wyciągnąć swoje albumy i zanurzyć się w swojej przeszłości. Warto, polecam bardzo!





14 lipca 2019

Hera moja miłość cz. 1, 2 i 3 - Anna Onichimowska





StoryBox.pl 

Czyta: Ilona Chojnowska 




Znacie tę serię opowieści Anny Onichimowskiej? Zapewne większość z Was i owszem, bo książki ukazały się dobrych "naście" lat temu. I pomyśleć, że problemy, jakie porusza autorka są wciąż aktualne, a serce ściska na myśl, że jeszcze nie udało nam się wynaleźć uniwersalnego środka na wszystkie bolączki świata. Jak widać, człowiek nie jest wcale taki genialny, a autorka dodatkowo te słabości uwypukliła nadając im wyjątkowo wyrazistego kształtu. Każda z tych części ma w sobie pewien pierwiastek tajemniczości, ale i mnóstwo przestrzeni na indywidualne refleksje i przemyślenia. Odsłuchałam wszystkie trzy części w formie audio i przyznaję, iż każda z nich mocno mną wstrząsnęła. Tym bardziej, że moi synowie dorastają i wchodzą w różne środowiska, na płaszczyzny światopoglądowe. Miałabym też jedno skromne marzenie, by opowieści te znalazły się w spisie lektur obowiązkowych jeszcze w szkole podstawowej (klasy 7 lub 8), tudzież ponadpodstawowej. Stanowią bowiem znakomite podwaliny do szerszej dyskusji właśnie z młodzieżą. 

Nie bez znaczenia jest interpretacja Ilony Chojnowskiej, która poradziła sobie z ciężarem tematu znakomicie. Odpowiednia intonacja, barwa, modelowanie głosem, podział na role, opisy. Słucha się z przyjemnością! 


Cz. 1. Hera moja miłość. Czas trwania: 4 godz. 25 min. - poznajemy rodzinę jakich wiele. Rodzice zajmują wysokie stanowiska, mają dwójkę synów, wypasiony dom. Jednak jego ściany skrywają wiele tajemnic. Rodzina tylko pozornie jest szczęśliwą. Każdy bowiem zamyka się w swojej samotności. Ojciec w alkoholu, matka w nałogowym pracoholizmie i nikotynie, starszy syn w nieciekawym towarzystwie i narkotykach. I w tym wszystkim najmłodszy - pięcioletni Michałek, odbierający świat po swojemu. Pewnego dnia dochodzi do tragedii, która zmienia rodzinę na zawsze. 



Cz.2. Lot Komety. Czas trwania: 5 godz. 24 min. - bieg zdarzeń przyspiesza do roku od ostatnich wydarzeń. Niektórych dramatyczne zdarzenie zmienia, niektórzy dostają się w sieć dziwnego środowiska. Krok po kroku poznajemy ich decyzje i próby przełamywania siebie samych. Kometa zaczyna walkę o miłość oraz wyplątując się rygorystycznej manipulacji. Wciągnięci w grę każdego z bohaterów, z ciekawością śledzimy ich poczynania. 

Cz. 3. Demony na smyczy. Czas trwania: 4 godz. 45 min. - to opowieść, w której najbardziej drażniła mnie postać Komety. Już przy drugiej części miałam wrażenie, że dziewczyna powinna skorzystać z pomocy psychologa. Nikogo nie słucha, ulega swoim przekonaniom i przeczuciom, mając je za najlepsze rozwiązania. Ciągle czegoś szuka, ulega chwili i co najważniejsze, miesza w swoim i innych życiu dosyć specyficznie, wplątując się w nieustanne problemy. Ewidentnie jest postacią zagubioną, która musi zmierzyć się z własnymi demonami sama. 


Każdą z tych części uważam za jedną znakomitą opowieść, w której autorka wysunęła na plan pierwszy problemy bohaterów. Samotność, brak zrozumienia ze strony bliskich, skomplikowane relacje, zagubienie, brak priorytetów w życiu, a nawet zwykłe ludzkie słabości, popadanie w nałogi są tymi, co przejmują główne wątki w fabule i budują plątaninę uczuć, czy odczuć. I wcale nie tak jednoznacznie autorka zakończyła część trzecią dając tym samym powód do szerszych dyskusji. Zaskakujące zwroty akcji, intrygujące punkty widzenia i zwykłe ludzkie problemy, wciąż aktualne, na które nieustannie poszukujemy rozwiązań. Myślę, że seria świetnie pokaże zarówno rodzicom, jak i dzieciom, jakie mogą być skutki pewnych sytuacji. Znakomita interpretacja audio tylko podkreśla wyjątkowość opowieści! 

Bardzo polecam!




05 lipca 2019

[Audiobook] Zanim nadejdzie jutro. Tom1. Podróż do krainy umarłych – Joanna Jax







StoryBox.pl 

Czas trwania: 14 godz. 15 min. 

Czyta: Elżbieta Kijowska 



Twórczość Joanny Jax to powieści pełne afektywnych, wzruszających wątków, fabuły przeplatającej odmienne społecznie i kulturowo rzeczywistości. Spotkanie z prozą autorki to niezapomniane wrażenia. Jax pokazuje kunsztowność swojej pasji i ogrom włożonej do każdej z historii pracy. „Podróż do krainy umarłych” otwiera trzytomowy cykl poświęcony trochę zapomnianych przez literaturę losów ludzi z Kresów Wschodnich, na przedsionku drugiej wojny światowej, gdzie mamy okazję poznać licznych bohaterów, barwnie wykreowanych, którzy wzbudzają w nas wiele emocji. 

Kiedy słuchałam wersji audio, to tak, jakbym tę historię odkrywała na nowo. Niesamowita, klimatyczna, profesjonalna interpretacja pani Elżbiety Kijowskiej, jednej z moich ulubionych lektorek, oddała wszystko co w niej najlepsze. Płynęłam z nurtem fabuły rytmicznie, towarzyszyłam bohaterom w różnych momentach ich życia pozwalając jednocześnie by każdy z nich opowiedział mi swoje życie jak odrębną mozaikę, która w pewnym momencie zaczęła zazębiać się kołem czasu i splatać pewne elementy. Intensywne biografie bohaterów z całym pakietem uczuć, marzeń, planów, emocji nadają dodatkowego kształtu opowieści. Autorka rozwidla ich życiowe ścieżki, przeplata trudnymi wyborami, podkreślając wagę tajemnic. Poszczególne elementy zaczynają się rozpadać. Już nie ważne będą waśnie rodzinne, czy przerwana kariera. W pewnym momencie priorytetem stanie się po prostu życie. 


Powieść niezwykle klimatyczna, barwna, sensualna. Wszystkimi zmysłami jesteśmy w stanie wysupłać ze świata otaczającego postacie, zarówno dźwięki podwórkowego handlu, charakterystyczny zapach knajp, kawiarni, czy smak biedy, wtopionej w tło poboczne, ale niezwykle istotnej i autentycznej. Autorka nikogo nie ubarwia i nie oszczędza. Miłość, namiętność, trudne relacje, brutalna rzeczywistość. 


W tej opowieści aż kipi od afektów i niezwykle swoistego klimatu, jaki Joanna Jax stworzyła od pierwszych wersów. Tu jest swojsko, prosto, prawdziwie. Jak zawsze wciągająco, wzruszająco, emocjonująco. Zaś ciepła interpretacja Elżbiety Kijowskiej nadaje jej wyjątkowego klimatu i sprawi, że nie zapomnicie o niej na długo. Ton i barwa głosu lektorki umiejętnie odkształcają suspensus przesłania i pozwalają na odczytanie przestrzeni opowieści z refleksją i zaciekawieniem! 

Gorąco polecam! 


Za wersję audio dziękuję STORYBOX.PL





12 czerwca 2019

[Audiobook] Tatarka - Renata Kosin






StoryBox.pl

Czas trwania: 13 godz. 5 min.

Czyta: Donata Cieślik



Kiedy słuchałam tej opowieści w duchu zadawałam sobie pytanie, jaki przyświecał autorce cel przy jej tworzeniu. I z przykrością muszę Wam się przyznać, iż zdarza mi się to po raz pierwszy, że nie przypadła mi do gustu ani interpretacja, ani opowieść. I szczerze przyznaję także, że po zmarnowanych 13 godzinach nadal nie wiem, o czym tak właściwie ona jest. Czy o poszukiwaniu swojej prawdziwej tożsamości, dążeniu do odsłonięcia rodzinnej tajemnicy, czy o zapowiadającej się miłości? Jakoś mnie nie porwała, ani nie zauroczyła ta opowieść. Skąd to wiem? Tak czuję.



A zapowiadało się całkiem... znośnie. Tyle, że przytłoczyły mnie te okropnie długie monologi bohaterki. Tak więc, wydaje mi się nieco ta historia przegadana. Brakowało mi jakiejś ekspresji w wyrażaniu emocji, sugestywnej akcji, która porwałaby mnie od samego początku. Ja rozumiem, że Ksenia mając pewne podejrzenia co do swojego pochodzenia zaczyna drążyć temat, ale nie na Boga w takim stylu. Monotonność i ciągłe dociekanie, jaka prawda kryje się za historią dziadka, ewidentnie mnie męczyły. I, o ile bohaterki miały zadatki na wyraziste, dosyć charyzmatyczne postaci, to zostały kompletnie przytłoczone ilością, moim zdaniem zbędnych, opisów. Takie przegadanie tematu niekiedy nie jest dobrym zabiegiem. Ale, to moje zdanie i absolutnie nikt się z tym zgadzać nie musi. Stwierdzam również, że nawet przy mojej szczerej otwartości horyzontalnej, nie byłam w stanie jakoś przetrawić podejścia Kseni do swojej matki. Odebrałam to jako kompletny brak szacunku. Ja wiem, jestem świadoma i zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach takie zwracanie się do rodziców per "ty" to nic nadzwyczajnego, jednak mnie to osobiście drażni, a na pewno nie uczę tego swoich dzieci.



Interpretacja? No cóż. Wiecie, że jestem wymagająca. Bardzo wymagająca. Były momenty, że lektorka świetnie dobierała barwę i tembr głosu do odczytywanego fragmentu treści, ale były momenty, że ewidentnie mi zgrzytało, nie pasowało, brakowało tej tzw. szerokości w przekazie. Cóż... Dziwnie się czuję, ale polecić Wam nie mogę, chyba, że sięgnięcie na własną odpowiedzialność.



Za audiobooka dziękuję:






08 czerwca 2019

[Audiobook] Siedem spódnic Alicji - Joanna Jurgała - Jureczka





StoryBox.pl 

Czas trwania: 6 godz. 35 min. 

Czyta: Ilona Chojnowska 




Miałam nie lada problem z tą opowieścią. O ile sama historia przypadła mi bardzo do gustu, to interpretacja niekoniecznie. Świetny pomysł na metaforyczne ujęcie tytułu, które w bezpośrednim przekazie nawiązuje do portugalskiego zwyczaju, według którego poszczególne warstwy spódnic oznaczają oczekiwanie na tego jedynego mężczyznę. W przypadku zaś tytułowej bohaterki Alicji ma ono jeszcze głębszy wymiar. Powrót do Stawisk ma być lekarstwem na skołatane serce. Odzyskiwanie spokoju u tak wyjątkowej osoby, jaką jest babcia Łucja Śliwkowa, to także wyczyn, bo babcia posiada nietuzinkowy charakter i niecodzienne pomysły, a i riposty do każdego tematu można jej pozazdrościć. Jednym słowem, to opowieść o prostym życiu, ale i poszukiwaniu prawdziwie szczerej miłości. 



Joanna Jurgała - Jureczka zaimponowała mi nietypowym połączeniem - lekkiego humoru, gustownego dowcipu wraz z powiewem świata arystokracji. A w tym wszystkim również światek filmowy, którego prezentuje tajemniczy i sfochowany Dawid Zan. Widać zatem całą paletę barw charakterologicznych. Każdy z bohaterów bowiem świetnie wpasuje się w tło powieści, które po kawałeczku odkrywa nam poszczególne elementy pewnej układanki. Autorka nakreśliła również autentycznie bardzo szczere relacje między postaciami, gdzie niekiedy zgrzyta i iskrzy. 



Interpretacja w wykonaniu Ilony Chojnowskiej nie do końca mi odpowiada. Podkreślałam Wam już to wielokrotnie, że w tej dziedzinie jestem mega wymagająca. Były momenty, w których lektorka świetnie dopasowywała barwę i stopień intonacji do postaci, ale niestety bywały momenty, gdzie monotoniczne, takie powiedziałabym odruchowe już odczytywanie tekstu odbierałam jako tylko odczytanie, bez emocji czy głębszych refleksji. Ale, jak to mawiają - rzecz gustu. Ja, jestem wymagającym odbiorcą. A powieść polecam Wam bardzo! 




Za audiobooka dziękuję:








05 czerwca 2019

[Audiobook] Temat na pierwszą stronę - Umberto Eco






Oficyna Literacka Noir Sur Blanc

Czas trwania: 5h 45min.

Czyta: Mariusz Bonaszewski




"Im więcej ktoś wie, tym bardziej nie powiodło mu się w życiu."

Właściwa interpretacja opowieści jest kwintesencją znakomitego audiobooka, którego nie tylko z przyjemnością się słucha, ale z jeszcze większą poleca wszystkim, którzy tę wersję powieści lubują, podobnie, jak ja. Nie będę ukrywała, że pan Bonaszewski dokonał tu mistrzostwa. Chociaż sama powieść ma nieco tajemniczy wydźwięk emocjonalny, doświadczenie lektora odegrało tu określoną, a nawet kluczową rolę. 



Wraz z bohaterem przenosimy się w czasie, do roku 1992. Colonna zostaje wplątany w intrygujący projekt. Redakcja gazety, która wszystko na to wskazuje, nie ujrzy światła dziennego, ma zająć się pisaniem treści - artykułów odnoszących się i zgłębiających często kontrowersyjne nagłówki gazet z ostatnich lat. Obok humoru redakcyjnego otrzymujemy tu znakomicie skrojoną opowieść psychologiczną. Autor testuje na swoim bohaterze możliwości ludzkiego umysłu. Na ile jest on w stanie poradzić sobie w niecodziennych, nietuzinkowych, a nawet kontrowersyjnych sytuacjach. Colonna staje się powiernikiem tajemnic i sekretów swoich kolegów "po fachu", a przy tym sam należy do życiowych nieudaczników, którym w życiu rzadko co się udaje. Nie brakuje także spisków i śledztwa, ściśle dotyczącego śmierci, tudzież ucieczki Benito Mussoliniego. Do tego sposób działania ówczesnych mediów, które miały potężną siłę i rangę w przekazie. Eco to także mistrz w autentycznie nakreślonej atmosferze tamtych lat. 


I oczywiście rewelacyjna interpretacja. Tu było odpowiednio oddane napięcie, ale i ciekawość w oczekiwaniu na kolejno poruszane przez autora wątki. Idealnie zinterpretowana opowieść, której nie brakowało podziału na role, świetnie odczytanych opisów i energicznie poprowadzonej akcji, w której bez przerwy coś się działo. Do tego ta specyficzna barwa głosu i idealnie 

Przyjemnie się słuchało i z nieukrywaną przyjemnością Wam polecam!




Za audiobooka dziękuję  
Noir Sur Blanc