Wydawnictwo Psychoskok
Ilość stron: 242
Nowość wydawnicza
Uwielbiam opowieści rodzinne, w których nie brakuje swego rodzaju klimatu i wyjątkowej atmosfery swojskości, która nadaje opowieści określonego rytmu, dopasowującego się do płynności tekstu. Opowieść Zdzisława Brałkowskiego to nie fabularyzowana historia, ale cząstka rodzinnych wspomnień o ludziach, którzy żyjąc w trudnych, minionych czasach byli dla siebie ogromnym wsparciem, tworzyli razem większe społeczności, działali razem, potrafili się zintegrować, ale przede wszystkim szanowali się, a swoje emocje wyrażali nutą sentymentu. To opowieść na tle historycznych, często tragicznych i dramatycznych wydarzeń jednostek, ludzi, którym los splótł ścieżki życia.
Wileńszczyzna przed wojną należała do Polski. Terenów, gdzie ludność zakorzeniona od pokoleń, wcielała w życie tradycje i miłość do Ojczyzny. Dla nich czymś zupełnie normalnym i oczywistym była służba w obronie kraju. Dwie rodziny, których losy poznajemy w trzech częściach tej książki, pokazują nam, czym są dla nich wartości rodzinne i patriotyczne. To często dramaty i próby odnalezienia się w wojennej i powojennej rzeczywistości, w nowej polityce, pod nowymi granicami. W opowieściach tych nie brakuje chwil dobrych, jak i ludzkiego, prawdziwego cierpienia.
Zdzisław Brałkowski swą niezwykle poruszającą i sentymentalną opowieścią przypomina o wartościach i priorytetach w życiu. O nadrzędnych afektach. Książka poruszająca i odkrywająca kawałek indywidualnej historii, która przecież w podobnym stopniu mogła przydarzyć się każdemu, kto żył w tamtych czasach i na tamtych terenach. Mało takich książek, które mówią o prawdziwości życia, skrzętnie upchanego w czarno białych fotografiach. Warto pochylić się nad jej istotą, przekazem i wyjątkowym przesłaniem. Warto pomyśleć o tym, czego chcemy w życiu i co tak naprawdę nadaje mu sens, bo ewidentnie się zagubiliśmy we współczesności.
Książka emocjonalna i sugestywna, z historią, która każdemu z osobna pisze inne scenariusze.
Szczerze polecam!
Za książkę dziękuję:



Dziękujemy za recenzję, zainteresowanym życzymy przyjemnej lektury
OdpowiedzUsuńJeszcze o tej książce nie słyszałam, a brzmi naprawdę ciekawie. ;)
OdpowiedzUsuń