Wydawnictwo Camilove
Ilość stron: 213
„Ludzie lubią opierać swoje osądy na pozorach i oceniać po tym co powierzchowne. […] Nie pomyślą, że może kolorujesz siebie bo masz wrażenie, że wewnątrz jesteś obrzydliwie bezbarwny. Czujesz się przezroczysty bo życie wyparło Cię z resztek kolorowych złudzeń. Inni nie pomyślą, że czasem świat jest tak szary, że trzeba go po prostu pomalować sobą. Żeby o tej szarości nie myśleć, stale jej się nie przyglądać i po prostu nie czuć.”
Przyznaję, że różne książki otrzymuję do recenzji i za każdym razem z podziwem je czytam. Polskich autorów cechuje wyjątkowa pomysłowość. Książki Aleksandry Steć trudno jednoznacznie sklasyfikować gatunkowo. Ni to poezja, ni proza, a wiele elementów z tych dwóch kategorii bardzo się tutaj przeplata. Luźne myśli, głębokie refleksje, trafne spostrzeżenia, ale i miłosne wyznania. Te miniatury prozatorskie aż kipią od emocji, afektywnych odczuć.
Tom pierwszy podzielony jest na dwie części. W części letniej autorka porusza nuty marzeń zaklętych w miłosnych uniesieniach. Wiele w tych wyznaniach uniesień, bezpośrednich wyznań, pulsujących emocji. To lato najczęściej kojarzone jest z zakochaniem, szeptanymi do ucha erotycznymi frazami. Jesień zaś ukazana w części drugiej to czas przemyśleń, chwil głębszych refleksji, czas na doznania duchowe, nostalgii i sentymentalnych wspomnień - „Ludzie umierają w milczeniu jak drzewa”.
„Dotyk Twoich słów” to sensualne wycinki rzeczywistości, w której wszystkie elementy idealnie się zespalają. Autorka pokazuje w nich siebie w palecie wielobarwnych płaszczyzn emocjonalnych. Te luźne zapiski zawierają wiele uniwersalnych refleksji. Oddech gorących słów oplata nie tylko nasze myśli. Aleksandra Steć urealnia majaczące w naszych sercach pragnienia. Maluje obrazy z głębi naszych marzeń. A słowa zdają się tworzyć nowe historie, niepowtarzalne i niebanalne, których nikomu nie uda się jednoznacznie określić. Polecam!
Za książkę dziękuję Autorce

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz