Wydawnictwo MBBooks
Ilość stron: 40, oprawa twarda
Ilustracje: Cezary Powierża
Mieć taką osobistą Babcię Dziergajkę, to dopiero cudna sprawa!
Wiem, jak wielu z Was czeka na tę recenzję. Miałam przyjemność poznać twórczość pani Margarett już jakiś czas temu. Autorka w każdej swej pozycji zdaje się dostrzegać zarówno pozytywne aspekty naszego życia, urozmaica czas swoim młodszym czytelnikom, ale przede wszystkim zwraca naszą – dorosłych uwagę na to, co w życiu winno być najważniejsze. Bez zbędnego moralizatorstwa, krótko, momentami zabawnie, lekko, ale zawsze z pakietem emocji, jakie towarzyszą nam podczas czytania. Autorka każdą swą opowieścią przekazuje nam ogrom afektów i refleksję chwytającą za serce. Szczerze przyznaję, za każdym razem, kiedy czytam „Babcię Dziergajkę” wzruszam się tak samo. Może dlatego, że moja Babcia Dziergajka została właśnie w tych kolorowych, wzorzystych skarpetach?
Dla mnie to nie tylko mądra opowieść o babci, która z pasją i oddaniem więzła (robiła na drutach) na drutach kolorowe skarpetki – dla każdego wedle gustu i upodobania, ale nade wszystko to opowieść, która przełamuje stereotypy. Przecież babcia wcale nie musi lubić pichcić w kuchni i plotkować z sąsiadkami. Bohaterka książki Margarett Borroughdame ma swoją pasję i z uporem jej się poddaje. Babcia jest od rozpieszczania i właśnie wszystkich wokół obdarowuje swoimi skarpetkami. Bywają jednak w życiu momenty, gdy zamiast ulotnej pamięci zostają nam właśnie te barwne skarpety.
Po raz kolejny rymowana, zabawna i mądra historia Margarett Borroughdame pokazuje małym czytelnikom, co jest w życiu najważniejsze. Niby taka krótka opowieść, a jak głęboki niesie ze sobą ładunek emocjonalny. Nie stereotypy. Miłość, rodzina, silna więź z tymi, których kochamy to wartości, które powinniśmy pielęgnować. Podobnie, jak pamięć. Autorka z poszanowaniem wrażliwości każdego czytelnika dotyka trudnego tematu przemijania. Wzruszyłam się, a moi synowie zadumali się. Chciałabym, aby „Babcię Dziergajkę” przeczytał mały i duży. Przyjmijcie ją do siebie. Rozmawiajcie o tym, co ulotne, trudne i bolesne. Wspomnijcie tych, którzy byli i są w Waszym sercu i życiu najważniejsi, bo babcia to skarb największy i najcenniejszy!
To bez wyjątku ważna książka, której klimat i aurę oddają rysunki Cezarego Powierży. Bardzo, ale to bardzo polecam!
Za książkę dziękuję Autorce i Wydawnictwu:



Gratuluję patronatu.
OdpowiedzUsuńDziękuję! 😘😍😊
Usuń