04 listopada 2018

Listy sprzed lat – Roma J. Fiszer






Wydawnictwo Edipresse Książki 

Ilość stron: 352 

Nowość wydawnicza 




Prawdziwa przyjaźń wystawiana jest na wiele prób, potrafi przetrwać najgorsze burze, czy chwiejne nastroje. Prawdziwa przyjaźń to taka, która trwa - mimo wszystko, niezależnie, wobec wszelkich zmian. Właśnie o takiej przyjaźni pisze Roma Fiszer. Autentycznie nakreślona historia dwóch kobiet, dla których przyjaźń to coś więcej niż tylko nic nieznaczące frazesy. Jedno mi się nie podoba – okładka. W ogóle nie oddaje klimatu książki. Bardziej pasuje do tkliwego romansu niż do powieści o prawdziwości wartości przyjaźni. 



Dwie kobiety, dwa indywidua. Przyjaźń, która w pewnym momencie zaczyna się kruszyć, a stosunki między kobietami stają się być napięte. Iwona ufa Ewie, jednak ta czuje się emocjonalnie zagubiona. Życie bywa nieprzewidywalne. Choroba jednej z nich wyzwala wiele afektywnych zachowań, pod wpływem których kobiety powracają wspomnieniami do przeszłości. Refleksyjny wymiar tych wątków nie jest bez znaczenia. Wizja końca staje się przyczynkiem do podróży na Kaszuby. Poznajemy mnóstwo interesujących obrazów i ciekawostek o kaszubskich miejscach i kulturze. A kiedy przychodzi czas wewnętrznych rozrachunków, podejmuje się istotne decyzje. 



„Listy z przeszłości” to ciekawie poprowadzona opowieść podkreślająca wartość przyjaźni i znaczenia samego słowa, która w dobie szalejących życiowych zakrętów i wstrząsów potrafi stracić na intensywności. Ale to też opowieść o szukaniu właściwych ścieżek przeplatanych nostalgią dawnych lat, wpływu wspomnień i chęci odzyskania tego, co zostało odcięte niedopowiedzeniem. Roma J. Fiszer pokazuje, że czasami warto o siebie zawalczyć, by osiągnąć spokój wewnętrzny i stabilizację emocjonalną. Polecam! 


Za książkę dziękuję:






2 komentarze: