Wydawnictwo Widnokrąg
Ilość stron: 26, oprawa twarda
Ilustracje: Rosana Faría
Jestem pewna, że jak tylko poznacie tę książkę bliżej, pokochacie ją od pierwszego dotknięcia. Wzruszająca, refleksyjna, wzbudzająca naszą ciekawość już samym zgoła metaforycznym tytułem. A skoro moich chłopaków zaintrygowała, to już musi być coś naprawdę wyjątkowo. Zaznaczam, że nie należą oni do grupy czytających. Jak można sobie wyobrazić czarną książkę kolorów? Skoro czarna, to jakie ona w sobie kryje kolory?
Pomysł na stworzenie tej publikacji okazał się po prostu strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Adresowana, tak uważam, do każdej grupy odbiorców, w różnym wieku. Ba! Powiem nawet, że to dorośli powinni sięgać po nią najczęściej, podsuwając ją potem najmłodszym, by nauczyć ich wrażliwości, empatii na otaczający świat. Nic nie jest nam dane bowiem na zawsze. Ludzie niewidomi muszą tę rzeczywistość przyswajać w zupełnie inny sposób. W jaki?
Tę odpowiedź kryje właśnie w sobie "Czarna książka kolorów".
Niestandardowy rozmiar książki, twarda oprawa pozwalają na przemieszczanie się z nią, a lapidarność tekstu kryje, nawet w zaledwie jednym zdaniu, esencję autentyczności życia. To, na co zazwyczaj nie zwraca się normalnie uwagi, tutaj zostało wyeksponowane za pomocą smaków, zapachów. I właśnie dzięki niecodziennej fakturze na stronach książki, odkrywamy jej treść i rysunki za pomocą opuszków palców. Na końcu zaś mamy alfabet Braille'a.
Czy warto? Zdecydowanie warto! Polecam całym sercem! Wzruszyłam się niejednokrotnie. Mądra, empatyczna, ujmująca!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz