StoryBox.pl
Czas trwania: 2 godz. 30 min.
Czyta: Piotr Borowski
A wszystko zaczęło się od podsłuchanej przez Pinky rozmowy telefonicznej i ruszyła cała machina, w którą wmieszani zostali czwartoklasiści. Muszę przyznać, że moje pierwsze spotkanie z interpretacją Piotra Borowskiego uważam za stuprocentowo udane. Autora miałam przyjemność poznać przy okazji „Sanktuarium śmierci”. Teraz miałam okazję poznać autora od zupełnie innej strony, bo twórczość dla dzieci, to jednak zupełnie odmienny rodzaj twórczości. Muszę przyznać, że zostałam zaintrygowana, ale... nie tylko ja. Słucham audiobooków z telefonu i chcąc nie chcąc, domownicy słyszą, czego słucham. Tak się właśnie przydarzyło, że moi synowie słuchali razem ze mną. Tym bardziej, że młodszy jest w wieku tytułowego Morsa i znakomicie utożsamił się z tą postacią. To również zasługa Piotra Borowskiego. Interpretacja na bardzo wysokim poziomie. Balansowanie głosem, idealne oddanie treści, poświęcając mnóstwo uwagi szczegółowemu podziałowi na role, w które lektor wcielał się płynnie, z odpowiednią barwą i tonem głosu.
Dariusz Rekosz dokonał bardzo zręcznego zabiegu. Mors uwielbia rozwiązywać różne zagadki, często zabawiając się w małego detektywa. Początkowo informacja od Pinky o podejrzanej rozmowie jednego z fachowców od wymiany klasowych okien, nie wzbudza żadnych podejrzeń. Jednak coś zacznie wyraźnie być na rzeczy, kiedy ni stąd ni zowąd Pinky nagle zniknie. Mors nie ulegnie chwilowemu chaosowi, ale coś najwyraźniej podsunie mu powód do działania i odkryciu tajemniczej zagadki zniknięcia klasowej koleżanki, tym bardziej, że cała akcja rozgrywa się na terenie szkoły. Dlaczego wkradnie się do gabinetu dyra i złamie hasło na jego komputerze? Co z tym wspólnego ma Archimedes?
Autor tej frapującej opowieści zadbał o wszystko. Gwarantuję, że dzieci nie będą się przy niej nudzić. Mnóstwo tajemniczych tropów podsuwa czytelnikom, dodatkowo ubarwiając je informacjami i ciekawostkami z matematyki, fizyki, a nawet historii. Pisze lekko, zrozumiale, bez ubarwiania. Używa nawet żargonu uczniowskiego. A ekspresji i dynamiki akcji nadaje dodatkowo interpretacja Piotra Borowskiego, dzięki której odbiera się wszelkie emocje i aktywność treści na własnej skórze. To jest genialny pomysł na prezent dla najmłodszych. I gwarantuję, że do słuchania przyłączą się również starsi odbiorcy!
Szczerze polecam!
Za możliwość patronatu i audiobook, dziękuję:


Gratuluję patronatu :)
OdpowiedzUsuń