Wydawnictwo Szara Godzina
Ilość stron: 383
Nowość wydawnicza
Przy kryminałach jestem czytelnikiem wnikliwym, badaczem, detektywem, który podąża śladami zarówno ekipy śledczej, jak i tego, kto zbrodnię popełnił. Lubię w nich niedopowiedzenia, bo zmuszają mnie do pewnych analiz, stawiania pytań. Iga Karst popełniła bardzo sprytny i inteligentny kryminał, w którym dodatkowo podsyciła moją ciekawość tajemniczymi elementami w całej tej układance. Atmosfera coraz bardziej zdaje się zagęszczać, kiedy w otoczeniu ofiary śledczy doszukują się intrygujących fragmentów z albumem i pewnym trupem w tle. A wszystko podsycane niejednoznacznościami i cyklicznie dynamiczną akcją, która w każdym segmencie śledztwa nabiera rozpędu.
Autorka nakreśliła bardzo charakterystyczne postacie. Wnoszą nie tylko specyficzną aurę do codziennego życia, które przecież toczy się w tle, ale też ogrom emocji, które udzielają się nam. Karst celowo wodzi nas za nos, podstawia fałszywe tropy, świadomie nas myli, by dotrzymać kroku narastającym przypuszczeniom i napięciu, jakie nam towarzyszy.
Zapach prawdy to dobry kryminał, któremu warto poświęcić czytelniczą uwagę. Lekkie pióro i bezpośredni język opowieści niczego nie komplikują w odbiorze. Ciekawe wątki, wyraziści bohaterowie, którzy nie mają dłuższego odpoczynku od napędzającej się spirali podejrzeń oraz charakterystyczne tło opowieści scalają całość w jeden trzymający w napięciu kryminał, który zostanie Wam w pamięci na bardzo długo, i którego bardzo Wam polecam!
Za książkę dziękuję:


A do tego otwarta formuła, która sprawia, że już czekam na kolejne książki z tej serii.
OdpowiedzUsuńPrawda. Pozdrawiam 😊
UsuńJuż niebawem również zabieram się za lekturę tej książki. 😊
OdpowiedzUsuńSuper, gwarantuję, że nie będziesz żałowała 😊 Pozdrawiam 😘
Usuń