07 października 2018

[Przedpremierowo] Polskie jabłka – Jan Szmyd






Wydawnictwo Novae Res 

Ilość stron: 293 




„Polska największym producentem jabłek w Europie i trzecim na świecie.” 

Szczerze przyznaję, że o tak bogatym urodzaju w jabłka nie wiedziałam. Autor nie pozostawia żadnych złudzeń. Jesteśmy nie tylko jednym z największych producentów na świecie, ale w jabłkach upatruje się największego potencjału jeśli chodzi o sadownictwo. Z przyjemnością przeczytałam tę pozycję i zainspirowałam się treścią. Przekrój wykorzystania jabłek w kuchni jest przeogromny. Są one nie tylko dodatkiem do przystawek, dań głównych czy deserów, ale wiele przepisów po prostu zadziwia. Jeśli o mnie chodzi, owoce toleruję i lubię w każdej postaci i rodzaju. Dlatego też śmiem twierdzić, że wielu wielbicieli kuchni znajdzie w niej znakomitą inspirację. 


Polskie jabłka nie mają sobie równych pod względem smakowym i całą masą walorów dietetycznych, konsumpcyjnych. Nazywa się je królami wśród polskich owoców. Autor swój wywód rozpoczyna od pierwszych obserwacji rynku sadowniczego, przytoczeniu ważnych aspektów pro zdrowotnych jabłek, czy charakterystyki elementarnych ich rodzajów. Nie brakuje tutaj tez i wyników obserwacji. Proponuje również, by tematem jabłek zainteresować polskie szkoły, wprowadzając je nie tylko do menu posiłków, ale też przeprowadzać z dziećmi warsztaty, na których miałby możliwość poznawać ten owoc o zalążka do liczby sposobów jego wykorzystania. 



Najwięcej inspiracji przynoszą rozdziały poświęcone przepisom. Jak nie trudno się domyśleć, z jabłkami. Ich ilość i zastosowanie są po prostu imponujące. Wiele z nich wprawiało mnie w zadziwienie. Jabłeczna zupa żoliborska, bigosik z jabłek, omlet z jabłkami i pomidorami, sosy jabłkowe, surówki z dodatkiem, mięsa z jabłkami, ciasta i desery z jabłkami. Naprawdę jest w czym wybierać. A na koniec można sobie poczytać i zobaczyć na zdjęciach, jak wyglądają wybrane odmiany jabłek uprawiane w Polsce i ich właściwości konsumpcyjne. 






Lubicie szarlotki? Ja nie mogłam oprzeć się pokusie i wykorzystałam jeden z przepisów. Oczywiście każdy z nich można dowolnie modyfikować pod swoje potrzeby kulinarne i smakowe. Słynna i znana dobrze szarlotka z pianką. Dodatkowym urozmaiceniem jest u mnie polewa czekoladowa również mojej roboty. Przepis prosty, szybki, a ciasto smaczne. Jeśli ma się dzieci, to tym bardziej. Któż nie lubi jabłek? Szczerze polecam! 



Za książkę dziękuję:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz