18 października 2018

Tylko kochanka – Hanna Cygler





Wydawnictwo Rebis 

Ilość stron: 316 



„Życie nieustannie mnie zadziwiało. Kiedy człowiek zupełnie stracił nadzieję i wydawało mu się, że nie ma już żadnych perspektyw, zdarzało się coś, od czego chciało się fruwać, coś, co po raz kolejny mówiło, że nie mamy pojęcia, co jest nam pisane. Bo przecież może się zdarzyć wszystko, i to w zupełnie zaskakującym momencie!” 

Chociaż książka wcale nie należy do najświeższych nowości wydawniczych szczerze przyznam, że robi ogromne wrażenie. Kompletnie myląca okładka raczej przywodzi na myśl tkliwy romans niż powieść, w której życie buzuje emocjami i ferią barwnych afektów, ale nade wszystko prawdziwym życiem. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Książkę „Tylko kochanka” polecam każdemu komu nie są obojętne losy autentycznie nakreślonych bohaterów, a zawirowane historie i życiorysy budują odpowiednio w tle napięcie i atmosferę. 


Hanna Cygler rzuciła swoją bohaterkę Lenę na dosyć głęboką wodę. Kobieta wiele doświadczyła. Lata jej młodości przypadały na głęboką komunę i o wszystko trzeba było walczyć podstępem. Takim właśnie sposobem, Lena dostała się do Niemiec. Chcąc zarobić i pomóc finansowo rodzicom ima się początkowo prac porządkowych, poznaje nowych ludzi, buduje nawet pewien związek. Po czasie dojdzie do nieoczekiwanych zwrotów akcji i o kolejnych losach bohaterki zadecydują zbiegi okoliczności i trudne decyzje, jakie przyjdzie jej podjąć. Konsekwencje tylko pozornie zdają się wymykać spod kontroli. Lena była silną jednostką, zawsze wiedziała czego chce i na kogo może liczyć. Swoim uporem, ciężką praca i sprytem dochodzi do wysokiej pozycji i materialnego bogactwa, pomagając rodzinie w Polsce. Choroba i w efekcie śmierć rodziców stają się przyczynkiem do powrotu do kraju, a tam czeka na nią mnóstwo niespodziewanych sytuacji i zdarzeń, których bieg zagalopował już na sam skraj przepaści. 

Do willi Historia, którą prowadzi przyjeżdża pewien prawnik. Mężczyzna ma jasno określony cel wizyty. Początkowo ci dwoje ścierają się charakterami. Oboje pokieraszowani przez los znajdą po czasie wspólny język. Przeszłość jednak zacznie upominać się o swoje. Zaczną wychodzić na jaw pewne rodzinne tajemnice i koligacje, o których finale dowiemy się w zakończeniu. 


Autorka sprytnie i pomysłowo nakreśliła tę nietypową i niecodzienną historię, w której pewne schematy i ramy można by wpasować biografie wielu zwykłych ludzi. Dwugłos narracyjny pozwala nam spojrzeć na wydarzenia i akcję z dwóch perspektyw. Wersję Leny otrzymujemy w pierwszoosobowej narracji, co pozwala nam na głębszy wydźwięk jej historii, zaś Jakub relacjonuje swój punkt widzenia w trzeciej osobie. Cygler niezwykle sugestywnie i intrygująco poprowadziła rodzinne wątki bohaterki. Cała sinusoida emocji może wzbudzać w nas skrajne odczucia, a jednocześnie bliską więź. Lena to postać bardzo charakterystyczna, silna, konkretnie stawiająca sprawy, a w głębi duszy wrażliwie odczuwająca świat, ufna. Życie jednak zweryfikuje jej poglądy. 


„Tylko kochanka” to powieść różnobarwna. Autorka lekkim piórem, czytelnie i z głębszą refleksją kreśli obrazy bliskie i dalekie. Od nagłych zwrotów po skrajności. Mnóstwo w tej historii prawdziwego życia, walki o budowane latami poczucie bezpieczeństwa i wizerunek. To też opowieść o miłości – ulotnej i kruchej jak porcelana, złudnej, krótkotrwałej, zastępczej, dodatkowej. I wreszcie powieść o trudnych relacjach, zmaganiach z przeszłością, która wcale niczego nikomu nie ułatwia, tęsknotach, marzeniach, przyjaźni uplecionej z kruchości zaufania i refleksjach. Szczerze polecam!






2 komentarze: