27 maja 2019

[Patronat medialny. Rekomendacja] Jowita - Zachariasz Suchodolski






Wydawnictwo Videograf

Ilość stron: 320

Nowość wydawnicza




Ciekawie i intrygująco autor opisuje dwie perspektywy, z których każda stanowi odrębną historię. Elementarnym podłożem do snucia bowiem każdej z nich stanowi niecodzienne położenie głównego bohatera, Karola. Młodego, ale ewidentnie zagubionego. Bywają bowiem momenty, z których trudno wyodrębnić to co najważniejsze, czy najwłaściwsze. Gdy młody mężczyzna trafia za kraty na dożywocie rzeczywistość umiejętnie lawiruje między uczuciem zaślepionym obsesją i pożądaniem, a próbą wydedukowanie przyczyn znalezienia się w tym a nie innym miejscu. Dla mnie osobiście to znakomita kreacja psychologiczna głównej postaci i jej dążenia do prawdy. Droga ta bowiem bywa kręta i wyboista, i najtrudniej przyznać się przed sobą, że popełniło się błędy.





Do tej opowieści wchodzimy z dwóch płaszczyzn. Trzecioosobowa narracja pokazuje realia więzienne, próby odnalezienia się w nowej, nietypowej rzeczywistości oraz narracja pierwszoosobowa - zamknięta we wspomnieniach pamiętnika. Każda z nich będzie miała głębsze przełożenie na zachowanie bohatera. Jak się okaże, śmierć obarczona pretensją i żalem do samego siebie uzewnętrzni jego brutalność, niestabilność emocjonalną jaką buduje na domysłach i głębokim rachunku sumienia. Z drugiej zaś strony ciężar zbrodni dokonanej powraca jak demon. Przysiada na ramieniu i zagęszcza atmosferę. Jak zakończy się ta historia?



"Jowita" to opowieść stanowiąca suspensus obserwacji i przeżyć bohatera, gdzie obok ciepłych i bliskich mu obrazów wyrwanych ze wspomnień, ów bohater doszukuje się przyczyny swojej sytuacji. Analiza rzeczywistości przeradza się w głębokie studium psychologii, a Karol stanowi podstawę do budowania swoich teorii, pytań, ale i niejednoznacznych odpowiedzi. Przeżyłam przyjemną i intrygującą przygodę. Niezapomnianą i trzymającą w napięciu do samego finiszu. Przekonajcie się, że warto!




Za książkę dziękuję:







1 komentarz: