01 maja 2019

[Patronat medialny] Tajemnica Żabiej Wyspy - Małgorzata Urszula Laska





Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

Ilość stron: 100 

Rok wydania: 2016 


Nie bez powodu autorka główną bohaterką swojej opowieści uczyniła żabę Śmieszkę. To rzadki gatunek płazów z rodziny żabowatych. Personifikacja poszczególnych elementów świata przedstawionego w ów historii staje się jednym z najważniejszych fragmentów fabuły. Obok bowiem wspaniale zarysowanych charakterologicznie postaci mamy ich świat - rzeczywistość, której nie brakuje problemów i trosk. Tym samym autorka zwraca uwagę czytelnika, iż każdy z nich ma swój nie tylko urok i klimat, ale jest odrębną symbiozą, współgrającą ze sobą i przenikającą się. 


Śmieszka za wszelką cenę zapragnie dotrzeć na Żabią Wyspę, do rodziny. Przy okazji pozna żmiję Sysi. Pomoże ona dotrzeć Śmieszce na Wyspę, ale jak to w bajkach nie obejdzie się bez przeszkód, a i tam, jak się okaże, czeka na nie nie lada wyzwanie. Trzeba skryć się przed niebezpiecznym bocianem i wykonać wyrok żabiego sądu, na którym Sysi zostanie oskarżona o coś, czego nie powinna zrobić. Co takiego się wydarzyło? Niezwykłe przygody małych bohaterów, w które autorka sprytnie wplotła pewną tajemnicę związaną z podziemną komnatą. Do tego widmo zagłady Żabiej Wyspy, przed którą należy ją prędko uratować. Każdy zwierzak będzie miał w tym udział. Bo przecież na wspólnym dobru powinno zależeć wszystkim. 


Pomysłowa, ciekawa, z humorem, ale i mądrym morałem „Tajemnica Żabiej Wyspy” zabierze wszystkich w świat zwierzęcych problemów, trosk, radości, ale i ważnych wyborów. Autorka pokazuje cechy prawdziwej przyjaźni, wspólnej walki, mobilizacji o dobro i przetrwanie jednego z wielu odcinków przyrody, też ważnego i cennego. 

Dodatkowym atutem książeczki są obok fascynującej przygody przepiękne ilustracje, autorstwa Marty Kowalskiej. Skromne, ale barwne oraz kolorowanki do pokolorowania przez dzieci, wedle własnej wyobraźni, a ta wiadomo bywa kreatywna. 

Pozycja, którą szczerze polecam! 

Jak zaczęła się historia "Tajemniczej Żabiej Wyspy", opowiada autorka: 

Będąc na urlopie w Polsce, zauważyłam mnóstwo żab przy stawie za domem. Wieczorami okropnie hałasowały. Jedna uparcie przychodziła pod dom zrobić sobie kąpiel w pojemniku, w którym zawsze była świeża woda. Nie pomogło wynoszenie jej do stawu. Zawsze wracała i wylegiwała się w tym pojemniku. To nie była żaba śmieszka, ale pomyślałam, że warto napisać książkę o rzadkim gatunku żab w Polsce. 

Ten jest największy spośród żab zielonych i trafił do Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych. Na wsi jest większa możliwość obserwacji zwierząt. Kiedyś obudziło mnie krakanie wron. Zauważyłam przez okno, że na łące mają „jakieś obrady”. Kłóciły się strasznie. Podskakiwały i wrzeszczały na siebie. Było ich całe stado i wyglądało na to, że mają jakiś problem. Tak powstała „Tajemnica Żabiej Wyspy”. Świat zwierząt ma także swoje troski i problemy, czasami rozwiązuje je sam, innym razem pomaga człowiek, albo wręcz odwrotnie… 

Dzieci lubią opowiadania o zwierzętach, zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Znam wiele wrażliwych dzieci nawet w najbliższej rodzinie, którym nie jest obojętny los porzuconego zwierzaka.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz