Wydawnictwo Znak
Ilość stron: 458
Nowość wydawnicza
Szczerze przyznaję, że Malowniczego nie miałam okazji poznać. Nie znam absolutnie tej serii, ani bohaterów. Ale... z całą pewnością już polubiłam i Majkę, i to całe Uroczysko w Molowniczem z całym dobytkiem w postaci pięknych okolic i wspaniałych bohaterów, których nie sposób nie polubić, tacy są szczerzy w swej autentyczności. Wszystkie postaci wykazują się niebywałym charakterem, a do tego cała tajemnicza atmosfera związana z przybyciem Malwiny do Malowniczego jeszcze bardziej rozbudza w jego mieszkańcach ich stereotypowość i gnuśność, oczywiście w tym pozytywnym słowa znaczeniu. Majka to taka ciepła i miła osoba, która dba o wszystkich wokół, a o siebie zawsze na końcu.
Cieszę się, że w końcu miałam okazję poznać pióro autorki, która obok prostego, lekkiego języka użyła dużej dawki dobrego humoru. Wiele w tej opowieści zabawnych sytuacji, ale i wciąż aktualnych problemów. Społeczność Malowniczego to hermetyczna, zamknięta gromada, której zaufanie ciężko zdobyć, a jeszcze ciężej stać się jej częścią. W tle przedzierają się zwykłe codzienne sprawunki, problemy rodzinno - przyjacielskie i przyziemności. Opowieść wciągnęła mnie w wir akcji płynnym rytmem, któremu odpowiedniego toku nadają małe tajemnice pojawiające się wraz z nowym gościem Uroczyska oraz wyjątkowo wyraziste charyzmatyczne postaci.
Bardzo pozytywnie nastawiłam się do tej historii i przeczytałam ją z wielką przyjemnością. Tu nic nie dzieje się przypadkiem, każdy z bohaterów ma swoje konkretnie przypisane miejsce i rolę, a odpowiedniego klimatu i głębszych refleksji dostarczają nam bliskie nam problemy, naturalność oraz sugestywność wątków. Szczerze i bardzo polecam!
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz