13 czerwca 2019

X Warszawskie Targi Książki - maj 2019r.







Tegoroczna edycja Warszawskich Targów Książki to edycja wyjątkowa, bo jubileuszowa. Dziesiąty rok z rzędu wystawcy i czytelnicy spotykają się w jednym miejscu, by świętować premiery, ale i podyskutować o współczesnej literaturze i polskim rynku wydawniczym. Nie ukrywajmy, że właśnie takie imprezy są także znakomitą okazją do tego, by spotkać ulubionych pisarzy i móc zamienić z nimi chociaż przysłowiowe trzy słowa, czy zdobyć autograf.


Kilku członków naszego Dyskusyjnego Klubu Książki wybrało się na tegoroczne święto książki. Świetnie zbiega się jubileusz targów z piątym jubileuszem klubu, który świętować będziemy w październiku. Znakomita okazja do tego, by jakoś ten jubileusz zaakcentować. Tym razem jednak bez konkretnego planu. Postawiłyśmy sobie za cel, iż podejdziemy do tych stoisk i autorów, których twórczość znamy z doświadczenia czytelniczego, czy po prostu tylko z sieci.



Zaskoczenie tym przyjemniejsze, iż pierwszą autorką, którą udało nam się poznać osobiście i porozmawiać była Margarett Borroughdame, autorki piszącej dla dzieci. Nie obyło się bez uścisków, ciepłych słów w moim kierunku, bowiem mam niebywały przywilej patronować medialnie i rekomendować książki pani Margarett oraz z przyjemnością promować u siebie na blogu. 


Na korytarzu, w przelocie złapałam panią Kasię Bulicz - Kasprzak i Sylwię Trojanowską. Obie pisarki są znanymi autorkami poczytnych książek literatury obyczajowej. Właściwie to Sylwia mnie wypatrzyła i skinęła ręką. Z tego miejsca bardzo Cię przepraszam Sylwio, bo obiecałam, że poczekam. Owszem, byłam, ale kolejka do Ciebie tak długa, że wybacz, ale nie byłam sama. 

Pani Kasia Bulicz - Kasprzak (po lewej) i Sylwia Trojanowska

Na stoisku wydawcy Novae Res udało mi się poznać pana Piotra Tymińskiego, autora powieści z tłem wojennym. 

Pan Piotr Tymiński


Mnóstwo serdeczności czekało na mnie na stoisku Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro, gdzie poznałyśmy: Mirę Białkowską, Małgorzatę Urszulę Laskę, Agnieszkę Niezgodę, Annę Marię Mittek, Agnieszkę Kazałę. Większości książek autorek patronuję medialnie i rekomenduję na okładkach.

Od lewej: Mira Białkowska i
Małgorzata Laska


Tuż obok, na stoisku Wydawnictwa Anagram poznałyśmy Marka Kaczkowskiego, którego tomik "Wiersze Lodu i Ognia" objęłam patronatem medialnym. 

Od lewej: Magdalena Koperska z Wydawnictwa Anagram
oraz Marek Kaczkowski


Na stoisku Wydawnictwa Czwarta Strona poznałyśmy wreszcie Agnieszkę Lis, autorkę poczytnych, bardzo emocjonalnych powieści obyczajowych, która, jak na artystkę przystało była niezwykle wyraziście odziana, przez co niezwykle wyróżniała się.

Z Agnieszką Lis



A na stoisku Wydawnictwa Lira poznałyśmy panią Małgorzatę Kochanowicz, autorkę powieści obyczajowych z Włocławka. Nie znam twórczości autorki, ale dzięki nawiązanej z wydawcą przy tej okazji współpracy, będę miała okazję - "Krok w ciemność" czeka. Już niebawem wezmę w swoje ręce.

Z Panią Małgorzatą Kochanowicz



Wrażeń i wspomnień cała masa, bo obok pisarek i pisarzy udało mi się poznać dwie cudowne blogerki. Annę Sikorską z bloga Górowianka i Darię Skibę, która także pisze książki. 

Z Anią Sikorską 


Z Darią Skiba


Nie będę ukrywała, że spotkanie z Marleną Rytel było jednym z tych, na które czekałam najbardziej. Cieszę się, że udało nam się zamienić dwa słowa. "Kiedy znów zaświeci słońce" patronuję medialnie, a "Potworną Michasię" recenzowałam na blogu. Razem z Marleną jesteśmy współautorkami antologii opowiadań "O, Matko!".


Z Marleną Rytel



Teraz pozostają jedynie wspomnienia i zdjęcia. Miłe, ciepłe, mega pozytywne. Nie będę ukrywała, że ciepło na serduchu mi się robiło, kiedy autorzy, autorki poznali mnie w tłumie i kiwali z daleka, bym podeszła i się przywitała. Z większością znałam się tylko wirtualnie, więc czuję się tym bardziej doceniona. 

Bardzo wszystkim dziękuję za spotkanie, możliwość rozmowy, ciepłe, dobre słowa w stosunku do mojej osoby i pracy, którą wykonuję, bo pisząc recenzje, czy przygotowując promocję książek, to przecież praca. Niezmierzona w walucie. 

Współpraca w Wami, to prawdziwa przyjemność i ogromna satysfakcja, kiedy podchodzi się do konkretnego tytułu i widzi się swoje logo na okładce, tudzież rekomendację. A miny moich współtowarzyszek, kiedy się z Wami witałam i rozmawiałam, bezcenne.








Inne zdjęcia :)












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz