Wydawnictwo Bibliotekarium
Ilość stron: 252
Nowość wydawnicza
Odkąd powieść została oficjalnie przedstawiona szerokiemu gronu odbiorców, zbiera cały czas bardzo dobre recenzje i opinie. Ja od siebie dodam, że takie właśnie książki uwielbiam. Takie, w których prawdziwe, niezakłamane życie wdziera się do każdej czytelniczej komórki. Autorka bardzo intrygująco scharakteryzowała swoich bohaterów, nie szczędząc im prawdziwej namacalności - bez przypadków, fałszu, czy masek. Każdy z nich nosi w sercu głębokie zadry. Nikogo życie nie oszczędzało, a kłody i przeciwności omijali upartością, sprytem, niesamowitym hartem ducha.
Dwie przestrzenie czasowe pozwalają nam poznać każdą postać z przeciągłą wnikliwością. Retrospekcja zabiera nas w ciemne rewiry zalążków zła i tajemnic, rodzącego się w bohaterach analitycznego zamysłu. Młodzi gniewni, zbuntowani, dorastający w trudnych warunkach, skomplikowanych relacjach rodzinnych, w pogmatwanych związkach. Przeszłość pokazuje nam psychologię każdego z bohaterów, ich dojmujące decyzje, poszukiwania sposobów na przyszłość, swojej tożsamości, właściwych dróg. W warstwie współczesnej otrzymujemy opowieść o miłości, ale nie takiej cukierkowej. To też wcale nie taka miłość oczywista. To raczej miłość złudna, pozbawiona głębi uczuć, która ciągle szuka punktu zaczepienia.
Autorka zgrabnie, lekkością pióra kreśli twardą, zahartowaną opowieść o prawdziwym życiu. Bez fałszywych tropów, czy przypudrowanych masek. To powieść, w której cienie z przeszłości depczą nam po palcach, a konsekwencje podjętych decyzji, postawionych kroków nosi się w przyszłości. "Pokurcz" to zupełnie inna powieść o tym, jak walczyć o siebie, by nie zatracić tego, co w nas. Wiele w niej autentyczności, intrygujących wątków, wewnętrznego bólu i cierpienia, okaleczonych miejsc i serc, a każda z postaci coś nieustannie definiuje i udowadnia. Bardzo wciągająca, ale i refleksyjna opowieść o życiu - tym twardym, bezpośrednim, krnąbrnym, ukrytym w ciemnych rewirach ludzkiej duszy. Zaskakujące zakończenie udowadnia, jak wiele jeszcze nie wiemy o sobie samych, ile tak naprawdę w nas siły walki. Szczerze i bardzo polecam!
Polecam Wam również rozmowę z autorką:



Znam autorkę z poprzednich książek /były super/. "Pokurcza" jeszcze nie kupiłam. PO tej recenzji widzę, że to będzie zupełnie inna powieść...
OdpowiedzUsuńByć może się skuszę :)
OdpowiedzUsuń