Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Ilość stron: 260
Nowość wydawnicza
Świetna pozycja zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników, którym nie brakuje odwagi, by zatopić się w magicznej przestrzeni maleńkich Ptinulów. Nie brak tu zwinnych i tajemniczych przygód, ale też specyficznego, wyjątkowego języka, który dzięki pierwszoosobowej narracji przybliża nas do bohaterów odsłaniając ich niezwykle autentyczne charaktery. Ptinule to ciekawy, sympatyczny i niezwykle pomocny ludek, który Maćkowi pomoże w poszukiwaniach Skarbu. Jakiego?
Od początku wiedziałam, że Stary Dom babci i dziadka, w którym zamieszka Maciek z rodzinką, odsłoni przed chłopcem wiele swoich zagadek. Wystarczą dziwne sploty wydarzeń, by chłopak wziął sprawy w swoje ręce i ruszył na poszukiwania Skarbu. To właśnie Skarb ma pomóc chłopcu w odzyskaniu siostry, o której nie zawsze myślał ciepło, jak prawdziwy brat. Wiadomo, jak to jest między rodzeństwem. Tajemniczy świat, na drogi którego Maciek wejdzie zaprowadzi chłopca do przeróżnych, humorzastych, czasami dziwnych bohaterów. Nie bez powodu na okładce widnieje postać pająka. Pojawia się też groźny Gdul, który wykorzystuje słabości zakłócających jego spokój przybyszów.
Autor w sposób bardzo przemyślany nakreślił przygody swoich bohaterów. To nie taka zwykła opowieść z przygodami, ale historia, która jednoznacznie podkreśla psychologiczne aspekty bohaterów. Mądra, empatyczna, pouczająca, pokazująca nieco inny świat, w którym mogą być podobni do nas bohaterowie. Opowieść, która kształtuje charakter i uczy wielu pozytywnych odbiorów rzeczywistości, która momentami owszem, może wyglądać przeraźliwie, czy groźnie.
Książka znakomicie sprawdzi się dla młodszych czytelników, którzy umieją już czytać samodzielnie - czytelna i przejrzysta czcionka oraz zrozumiała treść, jak i tych, którzy cenią sobie tajemniczą, magiczną fabułę czytaną przez najbliższych. Szczerze i bardzo polecam!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz