Kochani!
Dzisiaj wpis zupełnie spontaniczny, pachnący, smakowity - na piękny początek nowego tygodnia. Zaskoczcie samych siebie i przygotujcie sobie na jutrzejsze, i każde następne śniadanie, tradycyjne danie bałkańskie, jakim jest banica! Poczytajcie coś niecoś o tradycyjnym bałkańskim śniadaniu i zainspirujcie się jego prostotą, aromatem i pożywnością.
Wpis przygotowała dla Was Skarlet, autorka, która wraz z mężem Albertem od lat korzysta z piękna i uroków Bułgarii, przenosząc je na karty swoich książek, które wielokrotnie gościły na łamach mojego bloga.
Zapraszam jednocześnie na stronkę autorów po wspaniałe inspiracje: https://dobulgarii.wordpress.com/
![]() |
| Zdj. nadesłane Z prywatnego albumu autorki |
Banica (w Bułgarii, w Macedonii), biurek (w Bułgarii, w Serbii), burek (w Serbii), bureki (w Grecji) to nazwy królowej bałkańskiego śniadania. Detronizacja w żadnym razie jej nie grozi, bo mieszkańcy Bałkanów są tradycjonalistami i nie jest łatwo zmienić ich przyzwyczajenia. Świeża i ciepła (taka smakuje najlepiej) jest dostępna w osiedlowych sklepach każdego ranka. Popija się ją często napojem ze zboża, nazywanym „boza” (o bardzo charakterystycznym smaku) i zawierającym niewielką ilość alkoholu.
![]() |
| Zdj. nadesłane Z prywatnego albumu autorki |
Towarzyskość mieszkańców Bałkanów każe im przysiąść choć na kilka chwil przy stolikach wystawianych przed sklepikami lub w małych kawiarenkach, które co krok spotyka się przy miejskich blokach (nie wypada przecież nie zamienić kilku słów z sąsiadem). W takich miejscach kawa – wierna towarzyszka całego dnia – smakuje najlepiej. Jest bardzo mocna i serwuje się ją w malutkich porcjach, co nie oznacza, że wypija się ją szybko, bo Bałkany żyją we własnym tempie, spieszą się powoli, także podczas posiłków. Jest w naszym domu dżezve, miedziane naczynie, w którym od dawien dawna parzy się kawę. I faktem jest, że przygotowana w tradycyjny sposób smakuje najlepiej. Często popija się ją wodą, podawaną obok kawy w niewielkich szklaneczkach.
![]() |
| Zdj. nadesłane Z prywatnego albumu autorki |
Jeśli macie chęć poczuć smak Bałkanów polecam prosty przepis na śniadaniową banicę z serem typu feta (jada się ją także z mięsem, ze szpinakiem, z dynią). Oryginalne cienkie jak papier blaty ciasta (filo) można zastąpić ciastem francuskim, nawet grubszymi płatami.
BANICA
Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
2 opakowania sera feta (400 g)
1 filiżanka oleju
4 jajka
200 ml wody mineralnej – gazowanej
Sposób przygotowania:
Blachę wysmarować tłuszczem. Ułożyć 1 warstwę ciasta francuskiego (płat). Posypać pokruszonym serem . Przykryć następną warstwą ciasta francuskiego (płatem). Nożem podzielić ciasto na kilka prostokątów (Jeżeli używamy oryginalnego ciasta, układamy: płat ciasta, ser, płat ciasta, ser itd.
Wykorzystujemy zwykle 12 płatów wykonanych w domu lub jeśli używamy „filo”, wykorzystujemy taką liczbę, jaka znajduje się w opakowaniu). Zagotować olej i polać ciasto. W naczyniu rozbić jajka, wymieszać z wodą mineralną. Wylać na ciasto, równomiernie rozprowadzić. Banicę wkładać do rozgrzanego piekarnika i piec do osiągnięcia złotego koloru ok. 15-20 minut.
Smacznego!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz