28 stycznia 2018

Królowa bałkańskiego śniadania - Skarlet zaprasza na tradycyjne, bałkańskie śniadanie...



Kochani!
Dzisiaj wpis zupełnie spontaniczny, pachnący, smakowity - na piękny początek nowego tygodnia. Zaskoczcie samych siebie i przygotujcie sobie na jutrzejsze, i każde następne śniadanie, tradycyjne danie bałkańskie, jakim jest banica! Poczytajcie coś niecoś o tradycyjnym bałkańskim śniadaniu i zainspirujcie się jego prostotą, aromatem i pożywnością. 

Wpis przygotowała dla Was Skarlet, autorka, która wraz z mężem Albertem od lat korzysta z piękna i uroków Bułgarii, przenosząc je na karty swoich książek,  które wielokrotnie gościły na łamach mojego bloga.
Zapraszam jednocześnie na stronkę autorów po wspaniałe inspiracje: https://dobulgarii.wordpress.com/


Zdj. nadesłane
Z prywatnego albumu autorki

Banica (w Bułgarii, w Macedonii), biurek (w Bułgarii, w Serbii), burek (w Serbii), bureki (w Grecji) to nazwy królowej bałkańskiego śniadania. Detronizacja w żadnym razie jej nie grozi, bo mieszkańcy Bałkanów są tradycjonalistami i nie jest łatwo zmienić ich przyzwyczajenia. Świeża i ciepła (taka smakuje najlepiej) jest dostępna w osiedlowych sklepach każdego ranka. Popija się ją często napojem ze zboża, nazywanym „boza” (o bardzo charakterystycznym smaku) i zawierającym niewielką ilość alkoholu. 

Zdj. nadesłane
Z prywatnego albumu autorki

Towarzyskość mieszkańców Bałkanów każe im przysiąść choć na kilka chwil przy stolikach wystawianych przed sklepikami lub w małych kawiarenkach, które co krok spotyka się przy miejskich blokach (nie wypada przecież nie zamienić kilku słów z sąsiadem). W takich miejscach kawa – wierna towarzyszka całego dnia – smakuje najlepiej. Jest bardzo mocna i serwuje się ją w malutkich porcjach, co nie oznacza, że wypija się ją szybko, bo Bałkany żyją we własnym tempie, spieszą się powoli, także podczas posiłków. Jest w naszym domu dżezve, miedziane naczynie, w którym od dawien dawna parzy się kawę. I faktem jest, że przygotowana w tradycyjny sposób smakuje najlepiej. Często popija się ją wodą, podawaną obok kawy w niewielkich szklaneczkach.


Zdj. nadesłane
Z prywatnego albumu autorki


Jeśli macie chęć poczuć smak Bałkanów polecam prosty przepis na śniadaniową banicę z serem typu feta (jada się ją także z mięsem, ze szpinakiem, z dynią). Oryginalne cienkie jak papier blaty ciasta (filo) można zastąpić ciastem francuskim, nawet grubszymi płatami. 


BANICA

Składniki: 
1 opakowanie ciasta francuskiego 
2 opakowania sera feta (400 g) 
1 filiżanka oleju 
4 jajka 
200 ml wody mineralnej – gazowanej





Sposób przygotowania: 

Blachę wysmarować tłuszczem. Ułożyć 1 warstwę ciasta francuskiego (płat). Posypać pokruszonym serem . Przykryć następną warstwą ciasta francuskiego (płatem). Nożem podzielić ciasto na kilka prostokątów (Jeżeli używamy oryginalnego ciasta, układamy: płat ciasta, ser, płat ciasta, ser itd. 

Wykorzystujemy zwykle 12 płatów wykonanych w domu lub jeśli używamy „filo”, wykorzystujemy taką liczbę, jaka znajduje się w opakowaniu). Zagotować olej i polać ciasto. W naczyniu rozbić jajka, wymieszać z wodą mineralną. Wylać na ciasto, równomiernie rozprowadzić. Banicę wkładać do rozgrzanego piekarnika i piec do osiągnięcia złotego koloru ok. 15-20 minut.

Smacznego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz