Wydawnictwo Psychoskok
Ilość stron: 66
Nowość wydawnicza
Słowo
Lgnę do rzeczywistości
cichej, spokojnej,
bez nienawiści.
Nie interesuje mnie
język, pochodzenie, wygląd.
Lgnę do rzeczywistości,
w której słowo wolność
jest tym samym,
co jego znaczenie.
Nic dziwnego, że Poetka zdobywa prestiżowe nagrody i wyróżnienia w konkursach międzynarodowych, czy krajowych, wszak z każdym tomikiem Jej poezja jest coraz bardziej wyrafinowaną liryką bliską czynnikowi ludzkiemu i coraz częściej staje się pewnego rodzaju poezją psychologiczną w całej swej zwięzłości i minimalizmie. Bo Eliza Segiet udowadnia, że nie ważna jest ilość słów. Cały aspekt polega bowiem na ich ładunku emocjonalnym. Tomik "Nieparzyści" ostatnio towarzyszył mi w podróżach. Dostrzegłam w jego wewnętrznej płaszczyźnie charakterystyczny kod DNA każdego człowieka. Wiele jest tu zapisanych afektów i każdy z nich zyskuje swój indywidualny ciąg historii - nieprzypudrowanej, skupionej na wyszukiwaniu odpowiednich wartości wpisanych w naturę ludzkiej egzystencji.
Poetka nie skupia się tylko na dobrych momentach codzienności. Zręcznie kreśli także zło świata wyrządzane przez drugiego człowieka. Sugestywnie maluje przed nami obrazy współczesności: "Puści ludzie,/ pozbawieni współodczuwania,/ decydują o tym, jak pomóc naturze./ Zabijają,/ bo trzeba oczyścić świat ze zła." Poetka wnikliwie odkrywa karty historii, pisząc o zagładzie wojennej, przyglądając się zachowaniom zarówno ofiar, jak i katów.
Poetka uwalnia w tym tomiku mnóstwo określonej energii, odbiega od oceniania poszczególnych konstrukcji charakterów. Ona jest kronikarzem ludzkich postaw, opisując wprost, nie upraszczając schematów, ale pokazując nawet te rozgraniczenia, którym ewidentnie przypisuje się prostotę czy niezależność bytu: "Nawet na peryferiach życia/ przetrwanie jest niewiadomą./ Pomimo wszystko,/ w bezruchu i beznadziei/ - zniewoleni/ mają wolę przetrwania.// Nie tak/ powinna wyglądać batalia o istnienie.// Nie stworzę nic więcej./ Nie potrafię![...]". Poetka nikogo nie rozlicza, nie dokonuje osądu, a jedynie portretuje bezmiar ludzkiej natury.
Mam kilka swoich ulubionych wierszy, do których wielokrotnie już wracałam i wiem, że dalej będę po nie sięgała. Wśród nich jest na pewno wiersz Przeżycia, Łoże oraz Skaza. Osobiście odbieram tę poezję jako lirykę pytań, ale i merytorycznej dyskusji, ale nie takiej przegadanej, zdecydowanie lirykę konkretów odczuć i zdarzeń. Lirykę skupioną po raz kolejny na wnikliwą psychologię postaw. Metaforyczny wydźwięk poszczególnych wersów tworzy trasy celnie ujętych zdarzeń i pragnień osobistych Poetki, która skupia naszą uwagę na tym, co zwyczajne i proste.
Niesamowite przeżycia, po których sięgnięcie gorąco Was namawiam!
Za tomik dziękuję Autorce!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz