Wydawnictwo Oficynka
Ilość stron: 394
Nowość wydawnicza
Przyznaję, że dawno dobry kryminał nie wciągnął mnie tak ewidentnie, tak zupełnie, od pierwszych wersów. Autor stworzył nie tylko gęsty, intrygujący klimat opowieści, ale też konkretne, wyraziste postaci, które są bezpośrednie, a zarazem wielopłaszczyznowe. Uderzające są niektóre fakty, na bazie których Larek nakreślił fabułę tej powieści, ale też płynny język, który powoduje, że książkę czyta się z ciekawością, wgryzając się w poszczególne wątki. I jeszcze jedna kwestia - powrót do przeszłości, czyli w lata 80-te, to szczególny i bardzo specyficzny czas, w którym nie było tak szeroko dostępnej techniki i jej nowinek.
Zabójstwo dziecka to dla rodziców najgorszy z możliwych scenariuszy w życiu. W swoje dwunaste urodziny zostaje zamordowana Martynka, śledztwo obejmuje trójka milicjantów. Kiedy ciało dziewczynki odnajduje się blisko cmentarza, okazuje się, że podobnych zdarzeń jest znacznie więcej. Pogoń za mordercą staje się niezwykle istotnym priorytetem. Ciąg wydarzeń zdaje się zagęszczać nawet relacje między dochodzeniowymi. Zaś my, uczestniczymy w walce z czasem i wewnętrznymi lękami bohaterów.
Autor nakreślił niezapomnianą historię, w której narracja prowadzona jest z kilku perspektyw, co ewidentnie nadaje zdecydowane tempo całej akcji i jej przebiegowi. Wyraziści bohaterowie, z charyzmą, stanowczością próbują oddzielić życie zawodowe od prywatnego, jednak to nie do końca się udaje. Emocje w pewnym momencie przejmują stery, co jeszcze bardziej ich napędza do działania. Świetnie skrojony kryminał, w którym dominuje intrygujący temat śledztwa oraz charakterne postaci i niezapomniany klimat.
Polecam!


Właśnie czekam na ten tytuł!
OdpowiedzUsuń