19 kwietnia 2020

Gruzowisko - Aleksandra K. Maludy







Wydawnictwo Szara Godzina 

Ilość stron: 288 

Nowość wydawnicza 




Na gruzowisku zniszczonej przez wojnę Warszawy, ocaleni próbują poskładać na nowo swoje życie. Leon, stroiciel fortepianów, wprowadzi nas w świat odbudowującej się kultury, oprowadza nas po miejscach wyjątkowych, przed wojną klimatycznych, w których zmęczeni tułaczką ludzie upatrywali nadziei na odrobinę normalności. Ewa zaś pojawi się w życiu Leona nieprzypadkowo. Kobieta, która zostawiła daleko swoje dziecko i pragnie je odzyskać zdolna jest do największych poświęceń. A obok tego zwykłe życie - szare, monotonne, ale w głębi ze schowanymi marzeniami na lepszy byt. 


Każdy bohater opowie o swoim życiu wyjątkowo impulsywnie, nie roniąc przy tym żadnych emocji. O ile Leon przed kobietą nie będzie miał żadnych tajemnic, o tyle Ewa nie stroni od kłamstw, karmienia się złudzeniami. Momentami wywoływała we mnie wiele sprzecznych odczuć, bo jej naiwność i ślepa wiara w nowy system aż mnie drażniły. Z drugiej jednak strony zdawałam sobie sprawę, że nie bez powodu kobieta zachowuje się tak a nie inaczej, i że właśnie w tym upatruje pomocy. 



Autorka nakreśliła interesującą opowieść, obrazując przy tym nam, czytelnikom, różne odcienie powojennej rzeczywistości. Życie wydarło z ludzi prawdziwość, człowieczeństwo. Zachowania niektórych miały swoje konkretne uzasadnienie. Język opowieści jest niezwykle płynny, książkę czyta się szybko, a w samej historii osadzonej w trudnych czasach, z wyrazistymi sylwetkami bohaterów tworzą wyjątkowo refleksyjną opowieść. Każda z postaci ma tutaj konkretne miejsce i zadanie, autorka nakreśliła swoisty klimat, nie brak tu osobistych dramatów, często równie tragicznych wyborów. 


To opowieść tak samo wzruszająca, co dająca do myślenia. Pełna refleksji i konkretnych życiorysów, obrazująca metaforyczny wymiar tytułu. Bo gruzowisko, to nie tylko ruiny Warszawy, ale zrujnowane życie ludzi, czy bohaterów książki. Szczerze polecam!




1 komentarz: