Wydawnictwo Black Publishing
Ilość stron: 310
Wciągająca w sugestywną opowieść historia tajemniczego obrazu hipnotyzuje i elektryzuje od pierwszych wersów. Autorka nie szczędzi nam emocji. Buduje intrygujące napięcie, odkrywczą przestrzeń wokół postaci małego chłopca uwiecznionego na obrazie oraz poszczególnych elementów dramatycznych poszukiwań odpowiedzi na piętrzące się pytania, co jest prawdą, a co ułudą, wytworem wyobraźni. Bednarska prowadzi akcję na dwóch płaszczyznach czasowych. Każda z nich to zapis wypełnionych afektami zdarzeń urastających do dramatycznych, traumatycznych, wywołujących w nas wzruszenie i kolejny stopień ciekawości.
Aż dech zapiera, kiedy czyta się informacje, iż rzeczywiście istnieje taki obraz, który doczekał się miana - przeklęty, stworzony przez anonimowego malarza z Hiszpanii. Historia natchnęła widocznie autorkę, która na kanwie klątwy nakreśliła tę niesztampową i niecodzienną opowieść, która nie ma co ukrywać zapada w pamięci na długo, wywołuje ciarki i przerażenie. Portret Dominika, który okaleczony przez los miał dostać szansę na lepsze życie. Nadzieje szybko jednak pokrzyżowały decyzje dorosłych. Chłopca uwiecznił na płótnie pewien malarz. Obraz zaginął. Krążył latami od domów do mieszkań, do czasów współczesnych. Kiedy ów obraz trafił w ręce babci Carla następuje seria niewytłumaczalnych zdarzeń, które trudno wytłumaczyć za pomocą racjonalnej dedukcji.
Książka wywołała we mnie masę odczuć i znaków zapytań. Nie da się też ukryć, iż autorka w warstwie społecznej porusza wciąż aktualne tematy. Szczerze przyznaję, że tego typu opowieści skłaniają ku głębszym refleksjom i przemyśleniom. Przecież obok naszej namacalnej rzeczywistości istnieje jeszcze ten drugi świat. Sceptycy będą mieli na to konkretne wytłumaczenie. Owszem. I do takich na pewno należy Carl. Warto jednak otworzyć się na nowe doznania i wrażenia.
Bardzo wyraziście nakreśleni bohaterowie, dynamiczna akcja, odsłaniane po kawałku kolejne elementy tajemniczej zagadki oraz poruszające wątki i wielopłaszczyznowy wymiar fabuły są tymi, które elektryzują i zmuszają do zajrzenia w głąb siebie. Bardzo mi przypadła do gustu i szczerze Wam polecam!


Zaintrygował mnie już tytuł!
OdpowiedzUsuń